Dzisiejsze rozgrywki ESL One Katowice rozpoczęło spotkanie Evil Geniuses z Virtus.pro. Drużyny te spotkały się w ćwierćfinale turnieju, by powalczyć o wejście do finałowej czwórki i zapewnienie sobie kolejnych Punktów Kwalifikacyjnych.

Emocji nie zabrakło. Idące jak burza w fazie grupowej Evil Geniuses sprawiło swoim przeciwnikom niemały problem, zmuszając ich do rozegrania aż 3 gier. Jednak ostatecznie to Virtus.pro okazało się lepsze i pokonało północno amerykańską drużynę 2:1. Przygotowaliśmy dla Was skrót rozegranych gier.

Gra pierwsza

Virtus.pro

Ramzes666 – Terrorblade
No[o]ne – Gyrocopter
9pasha – Omniknight
RodjER – Sand King
Solo – Bane

vs.

Evil Geniuses

Arteezy – Medusa
Fear – Ursa
Sumail – Tiny
Cr1t- – Io
Misery – Rubick

Pierwsza gra rozpoczęła się niesamowicie intensywnie. Virtus.pro postawiło na wykorzystanie przewagi, którą dało wybranie Omniknighta i korzystając z jego Guardian Angel oraz Purification podejmowało nawet dość ryzykowne próby zabijania przeciwników pod wieżami. Pozwoliło im to na spowolnienie Feara i Sumaila i wypracowanie przewagi w złocie, ale równocześnie dało czas Arteezy’iemu na zdobywanie przedmiotów na Medusie. RodjER swoimi genialnymi Burrow Strike’ami i Epicenterami zapewniał jednak kolejne zwyciężone potyczki swojej drużynie, skutecznie powiększając ich przewagę. Pozbawieni złota carry Evil Geniuses nie byli w stanie przeciwstawić się Virtus.pro w potyczkach drużynowych i gra zakończyła się wygraną rosyjskiej organizacji.

Gra druga

Virtus.pro

Ramzes666 – Troll Warlord
No[o]ne – Viper
9pasha – Omniknight
RodjER – Naga Siren
Solo – Witch Doctor

vs.

Evil Geniuses

Arteezy – Luna
Fear – Death Prophet
Sumail – Beastmaster
Cr1t- – Io
Misery – Skywrath Mage

Mimo emocjonującej gry pierwszej, oba zespoły w kolejnej rozgrywce pokazały jeszcze więcej akcji. Virtus.pro ponownie agresywnie zaatakowało swoich przeciwników zdobywając dość szybko przewagę w zabójstwach, Evil Geniuses odpowiedziało jednak kontrolą mapy i starało się równoważyć udane ataki przeciwników niszczeniem struktur. Pierwsze 20 minut meczu okazały się więc być bardzo wyrównane. Drużynie Alexeia „Solo” Berezina udało się jednak ostatecznie doprowadzić do potyczki drużynowej, którą wygrała i wykorzystała brak przeciwników do zniszczenia ich dolnej linii baraków. Choć wydawało się, że może być to koniec spotkania dla Evil Geniuses, Arteezy postanowił wykupić się, by odstraszyć przeciwników przed próbą poczynienia dalszych szkód. Virtus.pro musiało wycofać się z bazy rywali, co dało im trochę czasu na jej obronę. Kluczowy okazał się kolejny smoke amerykańskiego składu i bitwa pod grotą Roshana, w której obrażenia Luny i Death Prophet zmiotły przeciwników z powierzchni mapy. Przewaga obróciła się na korzyść drużyny Rasmusa „Misery’iego” Filipsena, która wykorzystała to, by zaatakować bazę wrogów. Choć rosyjski skład odparł atak, już w kolejnej potyczce, dzięki runie double damage Arteezy’iego, uległ rywalom i zmuszony został do poddania gry.

Gra trzecia

Virtus.pro

Ramzes666 – Death Prophet
No[o]ne – Tinker
9pasha – Doom
RodjER – Naga Siren
Solo – Disruptor

vs.

Evil Geniuses

Arteezy – Terrorblade
Fear – Dragon Knight
Sumail – Beastmaster
Cr1t- – Elder Titan
Misery – Bane

W ostatniej grze mogliśmy zobaczyć powrót Virtus.pro do taktyki z początku spotkania. Niezwykle agresywna gra od samego początku szybko dała rezultaty w postaci prowadzenia w zabójstwach i rosnącej przewadze w złocie. Zespół Alexeia „Solo” Berezina utrzymywał też kontrolę nad mapą, skutecznie ograniczając możliwości rywali. Evil Geniuses próbowało odpowiedzieć na ataki, co skończyło się dla nich utratą wszystkich graczy. Virtus.pro nie dając przeciwnikom cienia szans na powrót do gry i cierpliwie, ale skutecznie dążyło do zamknięcia rozgrywki, ostatecznie ją zwyciężając.
Tym samym Evil Geniuses pożegnało się już z ESL One Katowice, podczas gdy Virtus.pro rozpocznie walkę z Fnatic o wejście do finału!