Alliance i Gambit Esports starły się wczoraj o zaproszenie na The International 2019. Team Liquid i Vici Gaming zaś o miejsce w finale EPICENTER Major.

Choć teoretycznie spotkanie decydujące o miejscu w ostatnim meczu Majora powinno być najciekawszym w ciągu dnia, wczoraj niekoniecznie tak było. Narracja związana ze starciami w dolnej drabince miała w sobie bowiem więcej dramatyzmu. Jedno z nich było walką o jedyne, pozostałe zaproszenie na TI9, drugie zaś okazją do rewanżu za finał TI8.

Mecz Vici Gaming przeciwko Team Liquid, mimo, że nie pozbawiony własnej historii, wydawał się być przy pozostałych dwóch po prostu okazją do obejrzenia wysokiej klasy gier Dota 2. I w tym aspekcie absolutnie nie zawiódł.

Vici Gaming 1:0 Team Liquid

Spotkanie rozpoczęło się od dość wyrównanej walki pomiędzy drużynami. Pojedyncze zabójstwa po obu stronach sprawiały, że żadna nie wychodziła na prowadzenie. Około 24. minuty Team Liquid podjęło decyzję o zabiciu Roshana nie spodziewając się odpowiedzi Vici Gaming. Niesamowitym zagraniem wykazał się tutaj Fade, grający Rubickiem. Zdołał wskoczyć do groty potwora i nie tylko zadać mu ostatni cios, ale także sprzątnąć europejskiemu zespołowi Aegisa sprzed nosa. Kolejne dwie walki, głównie ze względu na przecenianie przez Team Liquid swoich możliwości. Dało to Vici Gaming prowadzenie w grze i możliwość zabicia Roshana po raz drugi. Skład KuroKy’ego próbował odpowiedzieć pojedynczymi zabójstwami, dzięki posiadaniu świetnej wizji. Chińczycy byli mimo to nieustępliwi i po długiej potyczce pod bazą rywali w 40. minucie zdołali zakończyć rozgrywkę.

Vici Gaming 1:1 Team Liquid

Tę grę europejski zespół wygrał już w fazie draftu. Połączenie Fatal Bonds Warlocka KuroKy’ego z Soulbindem Grimstroke’a GHa okazało się zabójcze dla Vici Gaming. Przerażającą moc tej kombinacji mogliśmy zobaczyć w 12. minucie podczas starcia na środkowej alei. Moment później Miracle miał już na swoim koncie ultra kill. Rozpędzony bardzo dobrym początkiem gry Team Liquid zdołał wziąć kolejne dwa Roshany i wykorzystać wzmocnienia do ataku na bazę przeciwników. Chiński skład stawiał zaciekły opór, choć po bitwie w swojej dżungli musiał uznać wyższość rywali.

Vici Gaming 2:1 Team Liquid

Decydująca gra to historia Teamu Liquid upadającego dla odmiany przez własną taktykę. Decyzja o pozostawieniu samemu sobie Mind_Controla na Dark Seerze okazała się zgubna w skutkach. Vici Gaming przewagę na dolnej alei szybko zamieniło w liczne i udane ganki. Dodatkowo przewaga związana z posiadaniem herosów atakujących z dystansu okazała się kluczowa w potyczkach. Gracze europejskiej formacji nie byli w stanie utrzymać się na tyle długo przy przeciwnikach, by zadać im zabójcze ilości obrażeń. Brak utylizacji możliwej kombinacji Vacuuma Dark Seera z Winter Curse Winter Wyvern na paru zawodników Vici Gaming tylko pogarszał sytuację. Gdy udało się ją wykonać, losy gry były już przesądzone. Chiński skład zagrał rozgrywkę niemal bezbłędnie, cały czas mając na uwadze silne strony Teamu Liquid. Wybór Rubicka i Disruptora okazał się genialnym posunięciem, umożliwiającym przejmowanie zupełnej kontroli nad pozycją wrogów w potyczkach. Choć nowy zespół w33 bronił się do samego końca, Vici Gaming zdołało go pokonać, awansując do finału EPICENTER Major.