Wysokie morale graczy Evil Geniuses po ich triumfie nad Virtus.pro w ćwierćfinałach ESL One Genting 2018 nie wystarczyło, by przebić się przez Team Liquid. Europejska drużyna pokonała rywali w jednym z najbardziej jednostronnych spotkań – 2:0 i awansowała do finału!

Na największym dotychczasowym Minorze tego sezonu – ESL One Genting zobaczyć mogliśmy aż 16 zespołów. Przyćmił on tym samym obsadą nawet niektóre Majory. Stawką jest aż 400 000 dolarów w puli nagród oraz 400 Punktów Kwalifikacyjnych, wszystkie drużyny walczą więc zaciekle do samego końca.

W drugim z wczorajszych półfinałów starły się ze sobą drużyny z Europy i Ameryki Północej – Team Liquid oraz Evil Geniuses. Mimo świetnej gry reprezentantów Ameryki w ich meczu przeciwko Virtus.pro, musieli oni ulec zwycięzcom The International 2017. Dowodzony przez KuroKiego zespół zdaje się nie zwalniać ani na moment, prezentując wyśmienitą formę przez cały obecny sezon. Być może po za pierwszym w historii 3:0 w finale The International za kolejny cel wyznaczyli sobie powtórne zdobycie Aegisa? Z tak niesamowitym zdominowaniem gry jak w wygranej 2:0 serii przeciwko Evil Geniuses, na pewno są na dobrej drodze.

Gra pierwsza

Team Liquid

  • Matumbaman – Pugna
  • Miracle – Timbersaw
  • Mind_Control – Tiny
  • GH – Io
  • KuroKy – Witch Doctor

Evil Geniuses

  • Arteezy – Storm Spirit
  • Fear -Terrorblade
  • Sumail – Omniknight
  • Crit- – Shadow Shaman
  • Misery – Chen

Pierwsza gra rozpoczęła się dość spokojnie, z niemal wyłącznie wieżami padającymi w pierwszych 10 minutach rozgrywki. Team Liquid wysunęło się tu na prowadzenie, pozbawiając Evil Geniuses tych struktur na dolnej i górnej alei. Amerykański skład nie chciał pozostać jednak dłużny i postanowił odbić się zabijając Gha. Niestety przerodziło się to w walkę zdominowaną przez Team Liquid i zabicie przez nich 2 rywali. Kolejna duża potyczka również została rozpoczęta przez Evil Geniuses. Z nadzieją wyłapania i zabicia Miracle’a, wykorzystali oni większość swoich czarów. Niesamowicie niewiele zabrakło żeby ich plan się powiódł, jednak szybka reakcja reprezentantów Europy zamieniła ten odważny ruch w zupełną porażkę i utratę obu carrych. Kolejne potyczki tylko powiększały przewagę Team Liquid, które narzucając niemożliwe tempo rozgrywki zdołało zamknąć grę w zaledwie 22 minuty!

Gra druga

Team Liquid

  • Matumbaman – Lone Druid
  • Miracle – Sniper
  • Mind_Control – Sand King
  • GH – Earth Spirit
  • KuroKy – Ancient Apparition

Evil Geniuses

  • Arteezy – Terrorblade
  • Fear – Razor
  • Sumail – Underlord
  • Crit- – Nyx Assassin
  • Misery – Bane

Choć druga z gier trwała zdecydowanie dłużej od pierwszej, była dokładnie tak samo jednostronna jak ona. Team Liquid zagrało niesamowicie dobre spotkanie, nie dając przeciwnikom nawet cienia szansy na powrót. Ponownie niezabijalny wydawał się Miracle, który nawet grając o wiele bardziej podatną na obrażenia postacią był w stanie przeżyć walki drużynowe dzięki wsparciu swojego zespołu i w zamian roznosić rywali w pył. Ciągła presja ze strony Lone Druida Matumbamana oraz fantastyczne ogłoszenia Earth Spiritem Gha okazały się kluczem do sukcesu i pozwoliły Team Liquid zakończyć drugą gier z wynikiem 40:8 w zabójstwach, kładąc kres nadzieją EG na miejsce w finale.

Dzisiaj o godzinie 8.00 rozpocznie się starcie pomiędzy Newbee i Team Liquid w wielkim finale ESL One Genting. Jest to pierwsze spotkanie tych zespołów w finale turnieju od czasu The International 2017 – emocje są więc gwarantowane, jako, że niewątpliwie chiński skład zrobi wszystko, by odegrać się na swoich pogromcach.