Drużyna Michała „Nishy” Jankowskiego wczoraj zapewniła sobie miejsce wśród najlepszych 6 zespołów CORSAIR DreamLeague Season 11 pokonują 2:0 J.Storm.

Team Secret podczas trzeciego Majora Dota 2 nieco utrudniło sobie drogę do finału turnieju przegrywając w pierwszym spotkaniu play-offów. Tym samym znaleźli się w dolnej drabince, gdzie każdy mecz może być ich ostatnim. Dotychczas jednak udowadniają, że porażka na Vici Gaming była tylko drobnym potknięciem. Mecz z J.Storm był tylko tego kolejnym przykładem.

Team Secret 1:0 J.Storm

Team Secret

Nisha ‒ Phantom Assassin
MidOne ‒ Outworld Devourer
zai ‒ Puck
Yapz0r ‒ Tusk
Puppey ‒ Abaddon

vs.

J.Storm

Lifestealer ‒ Moo
Templar Assassin ‒ Bryle
Pangolier ‒ Forev
Rubick ‒ Fear
Witch Doctor ‒ March

Choć grę od przelania pierwszej krwi rozpoczęło J.Storm, Team Secret dobrymi rotacjami dość szybko uzyskało przewagę na mapie. Amerykański skład szukał okazji do rozpoczęcia potyczki, ale zespół Puppey’a był w stanie obrócić to na swoją korzyść. W 16 minucie o losach walki zadecydowało świetne zagranie zai’a, który zaraz po skończeniu się uciszenia użył Phase Shiftu, aby uniknąć Rolling Thunder. Dzięki temu mógł rzucić w rywali Dream Coil co pozwoliło jego sojusznikom zabicie ich wszystkich. Gdy 4 minuty później MidOne zbyt agresywnie zaatakował przeciwników Team Secret zdołało go pomścić eliminując czterech graczy J.Storm. Umocniło to przewagę składu Puppey’a i pozwoliło im na wzięcie środkowych baraków w bazie wroga. Dominacja Nishy w kolejnym starciu i zdobycie przez niego ultra killa ostatecznie przekreśliła szansę J.Storm na wygranie gry.

Team Seccret 2:0 J.Storm

Team Secret

Nisha ‒ Juggernaut
MidOne ‒ Outworld Devourer
zai ‒ Tidehunter
Yapz0r ‒ Lion
Puppey ‒ Oracle

vs.

J.Storm

Faceless Void ‒ Moo
Leshrac ‒ Bryle
Brewmaster ‒ Forev
Earth Spirit ‒ Fear
Crystal Maiden ‒ March

Nauczone poprzednią grą J.Storm postanowiło zainwestować więcej środków w utrudnienie startu polskiemu zawodnikowi. Ten, choć wspierany przez dwójkę postaci wspomagających nieco przeliczył się z obrażeniami rywali i oddał pierwszą krew. Kolejne 3 zabójstwa powędrowały na konto amerykańskiej drużyny po dobrej walce na środkowej alei. Przez moment wydawało się, że gra będzie o wiele bardziej wyrównana. Gwałtownie zmieniło się to po skontrowaniu przez zai’a Ravagem Chronosphere Moo, co pozwoliło na przeżycie Nishy i obróceniu potyczki przez Team Secret. Użycie ultimate’a Faceless Voida na Yapz0ra pozwoliło MidOne’owi na zabicie trzech graczy J.Storm i pójście na Roshana. Zawodnicy amerykańskiej formacji bezskutecznie próbowali przeszkodzić w zdobyciu Aegisa. Wzmocniony nim Nisha zdecydował się na agresywne wejście Omnislashem w trójkę wrogów, co dodatkowo wsparte Ravagem zai’a wyeliminowało ich z rozgrywki. Ostatnią deską ratunku był Chronosphere połączony z Freezing Field, ale gdy i ona zawiodła J.Storm poddało grę.