Trwa 1. tura otwartych kwalifikacji do IEM Fall 2021 – ostatniego turnieju RMR dla Europy. Po serii wyczerpujących spotkań na placu boju pozostali AVEZ i Dolej Miodu, a także MAD Lions z kubenem i tudsoNem na pokładzie.

Polskie drużyny

Wśród uczestników zabrakło kilku kluczowych, polskich drużyn, które w sobotnie popołudnie rozgrywały zamknięte kwalifikacje do V4 Future Sports Festival. Przez konflikt harmonogramu nie mogli wystąpić na kwalifikacjach do IEM Fall. Były to m.in. AGO, Wisła, HONORIS czy Izako Boars. Mimo to na turnieju pojawiło się kilka polskich drużyn.

Najlepiej z nich poradziło sobie AVEZ CREATIVE. Ośmiornice były autorami kilku niespodzianek – po drodze wyeliminowały chociażby Copenhagen Flames czy SAW i tym samym dotarły do półfinału turnieju. Od awansu do zamkniętych rozgrywek dzieli je jeden mecz – z MAD Lions.

Bardzo dobrze zagrali gracze Dolej Miodu w składzie: KEi, DGL, ponczek, nawrot i mynio. Drużyna dalej jest w grze, po drodze pokonała takie ekipy jak Movistar Riders czy NASR Esports. Teraz czeka ich mecz o półfinał z Fiend. Do awansu do zamkniętych kwalifikacji pozostały dwa kroki.

O wiele gorzej zaprezentowali się gracze MAD DOG'S PACT. Zespół Sobola odpadł już… w 2. rundzie, przegrywając z EelsOnWheels.

Nieco dalej dotarł mix 4FUN, który dla odmiany pokonał w 3. rundzie EelsOnWheels, ale później poległ w starciu z SAW.

Polacy za granicą

A jak poradzili sobie Polacy, którzy grają w zagranicznych drużynach? Polska delegacja w EC Brugge odpadła już w 2. rundzie, ulegając Rhein-Neckar.

O wiele lepiej zagrał tudsoN i jego MAD Lions. Lwy są nadal w grze i w półfinale zagrają z AVEZ CREATIVE. Po drodze byli autorami dużej niespodzianki – pokonali HAVU 16:11.

Kontynuacja turnieju będzie miała miejsce w niedzielne popołudnie.