Zaszły spore zmiany wśród uczestników drugiej kolejki ECS. Virtus.pro swój pierwszy mecz rozegra na rosyjski skład ESPADA, a nie na Heroic jak wcześniej zakładano.

Druga kolejka ligi ECS będzie bardzo specyficzna, wszak brak w niej jakiejkolwiek drużyny ze ścisłej światowej czołówki. Powodem może być brak szansy na awans dla wielu z nich, ponieważ spośród pierwszych dwóch tygodni promocję do play-offów uzyska tylko jedna drużyna, która uzbierała najwięcej nagród pieniężnych. Na chwilę obecną największe szanse ma na to AVANGAR, które ostatnio wygrało całą kolejkę. Kazachska formacja musi wygrać tylko jedno spotkanie żeby zapewnić sobie awans na finały LAN-owe.

Virtus.pro według początkowej wersji miało zmierzyć się w drugim tygodniu z Heroic, jednak zmiany wśród uczestników spowodowały, że Polacy najpierw powalczą z rosyjskim składem ESPADA. Z pewnością dla wielu rodzimych kibiców jest to drużyna zagadka. ESPADA zajmuje obecnie 55 miejsce w rankingu HLTV i gra w wielu internetowych turniejach. Ostatnio udało im się wygrać z Heretics, czyli byłym 3DMAX, a w kwalifikacjach do ECS okazali się lepsi od Ambush i BLUEJAYS. ESPADĘ często mogliśmy widywać na Vertigo, gdzie wygrali pięć z siedmiu spotkań. Ich najlepszym zawodnikiem jest Abdul „degster” Gasanov, który posiada statystyki zbliżone do Michała „MICHU” Müllera. Virtusi w teorii powinni z łatwością pokonać swoich pierwszych rywali, lecz z pewnością nie powinni ich lekceważyć.

Później Virtusi mogą ponownie trafić na Tricked, które powstrzymało ich w Budapeszcie. Oto jak prezentuje się drabinka drugiego tygodnia:

Za realizację polskiej transmisji odpowiada agencja gamingowa Fantasyexpo. Wybrane spotkania z polskim komentarzem transmitowane są na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego na platformie twitch.tv. Najważniejsze informacje o lidze możecie znaleźć pod tym adresem.