Tarczyński Protein Team ma swoje pierwsze zwycięstwo na koncie. Kabanosom udało się urwać punkty niebyle komu, bo liderowi, czyli x-kom AGO. W drugiej parze HONORIS i Izako Boars podzielili się punktami.

To miał być łatwy poniedziałek dla x-kom AGO. Jastrzębie mierzyły się z czerwoną latarnią ligi, która nie miała dotychczas ani jednego zwycięstwa na koncie. Niespodziewanie zmieniło się to właśnie w obecnej kolejce, bowiem TPT zaskoczyło przeciwnika na Trainie, wygrywając 16:14. Był to jednak chwilowy szok, a Furlan i spółka odkuli się już na drugiej mapie, gdzie rozgromili Kabanosy 16:5. Niemniej jednak AGO w takich spotkaniach powinno zgarniać komplet punktów, bo rywalizacja w czubie tabeli jest bardzo zacięta. Jastrzębie mają szczęście, że Izako Boars potknęło się w tym samym dniu, bo w innym wypadku to Dziki zajmowałyby pierwsze miejsce.

Przejdźmy do drugiej pary, czyli Izako Boars i HONORIS. Niespodziewanie obecnie taka konfiguracja to rywalizacja czołowych drużyn ligi, które zajmują kolejno 2. i 3. miejsce w tabeli. I rzeczywiście lokaty w tabeli znalazły odzwierciedlenie w spotkaniach, bowiem drużyny podzieliły się punktami. Pierwsze spotkanie 16:10 wygrali gracze Izako Boars, drugie zaś HONORIS 16:12. Dziki zaprzepaściły szansę na objęcie prowadzenia w grupie, HONORIS zaś umocniło się na najniższym stopniu podium. Zaskakujące, biorąc pod uwagę, że w lidze mamy jeszcze takei drużyny jak Anonymo, Wisła, Illuminar czy PACT.

Komplet wyników:

  • x-kom AGO 14:16 TPT
  • TPT 5:16 x-kom AGO
  • HONORIS 10:16 Izako Boars
  • Izako Boars 12:16 HONORIS