Dwie polskie ekipy znalazły się w najlepszej ósemce otwartych kwalifikacji IEM Sydney 2019. Kinguin i x-kom team jeszcze dziś powalczą o awans.

Spośród wielu polskich składów, dwóm udało się daleko zajść w otwartych kwalifikacjach IEM Sydney 2019. Rozgrywki okazały się niefortunne przede wszystkim dla składu złożonego wokół Filipa „NEO” Kubskiego, który odpadł już w pierwszym rozgrywanym przez siebie spotkaniu z Jõehobu. Virtus.pro również nie poradziło sobie w maratonie best-of-one, przegrywając z uczestnikami Minora CIS – Runtime.gg. Z turnieju odpadły jeszcze takie ekipy jak: Actina PACT, AVEZ Esport, Izako Boars czy Codewise Unicorns, które występowało z Maciejem „Luzem” Bugajem.

Pingwiny po wczorajszym nieudanym debiucie w WePlay! Lock and Load, zreflektowali się w kwalifikacjach. Na ich drodze stanęło kilka mniej znanych drużyn, lecz w ostatnim rozegranym wczoraj pojedynku pokonali silną ekipę Windigo Gaming. Dziś rozpoczną od spotkania z duńskim OpTic.

x-kom team wyeliminowało między innymi Movistar Riders oraz europejską sklejkę MIXSQUAD, która wcześniej rozprawiła się z Runtime.gg. Dziś Daniel „STOMP” Płomiński i spółka kontynuują walkę, a ich pierwszym przeciwnikiem będzie forZe.

Obydwa powyższe spotkania Polaków rozpoczną się o godzinie 18:00, a wybrane z nich będzie transmitowane na kanale ESL Polska.