Cloud9 oficjalnie poinformowało o rozstaniu się z mixwellem. Hiszpan od grudnia minionego roku siedział na ławce rezerwowej we wspomnianej organizacji.

Snajper trafił do amerykańskiego klubu esportowego na początku lipca razem z między innymi dapsem koostą. Zapewne miał wielkie nadzieje, że ta przygoda okaże się dla niego szczęśliwa, lecz rzeczywistość okazała się być brutalna. Już na debiutanckim LAN-ie, którym był BLAST Pro Series w Los Angeles, C9 niczego specjalnego nie zaprezentowało. Następnie zajęło 3/4 miejsce na Arctic Invitational, a później… zaliczyło tragiczne występy w ramach ESL Pro League S10ECS S8 BLAST Pro Series Copenhagen.

W efekcie pracodawca postanowił pożegnać się ze składem, którego częścią był mixwell. Na początku nowego sezonu lukę po nim wypełnił zatrudniając ekipę wcześniej grającą pod banderą ATK. Aktualnie dzięki tej inwestycji Cloud9 zajmuje 18. pozycję w światowym rankingu HLTV.

Co dalej będzie z hiszpańskim graczem? Tego póki co nie wie nikt. Być może wróci na rodzimą scenę i tam będzie próbował swoich sił?