Honoris po pasmie porażek, wchodzi na dobre tory. Skład TaZa i NEO wygrywa swoje pierwsze spotkanie, pokonując Complexity w ramach Home Sweet Home Cup.

  • Poland Honoris 16:6 European Union Complexity

Polska formacja świetnie rozpoczęła walkę z 17. najlepszą drużyną na świecie. Na konto naszych rodaków wpadła pistoletówka oraz aż cztery kolejne punkty, lecz wtedy Complexity usprawniło luki w swojej obronie, dwukrotnie powstrzymując ataki i zmuszając oponentów do grania rundy ekonomicznej. W dziewiątej rundzie Honoris zaprezentowało świetną taktykę z markowaniem agresji pod bombsitem A i faktycznym wejściem na drugi obszar bombowy. Gdy europejska formacja miała doprowadzić do remisu, TaZ zarządził przerwę taktyczną dla swojego składu. Po niej HNRS nie zagrało niczego taktycznego, lecz duet TaZ i Prism uratowali rundę w sytuacji dwóch na czterech. Chwilę później zabłyszczał NEO zdobywając cztery eliminacje. Ostatecznie na koniec pierwszej połowy zobaczyliśmy wynik 10:5 dla Polaków.

Druga pistoletówka została wygrana przez Honoris po świetnym popisie umiejętności Prisma. To wprowadziło naszych rodaków na prostą do zwycięstwa, dzięki czemu pokonali Complexity wynikiem 16:6. Europejska formacja zdołała zgarnąć zaledwie jeden punkt po stronie atakującej na Mirage'u. Polacy zaprezentowali przede wszystkim dobre zgranie zespołowe, którego brakowało im w poprzednich występach.


Już za moment Honoris podejmie walkę z Budapest Five w meczu o awans a grupy. Spotkanie będzie można oglądać z polskim komentarzem na kanale Good Game League.