Organizatorzy DreamHack Open Leipzig zaprezentowali nam grupy oraz harmonogram całego wydarzenia. Dowiedzieliśmy się więc, z kim w pierwszym etapie rywalizował będzie jedyny Polak na tym turnieju.

Z dnia na dzień jesteśmy coraz bliżej rozpoczęcia pierwszego LAN-a w tym roku, który odbędzie się w Lipsku. Potrwa on od 24. do 26. stycznia, a jego pula nagród wyniesie $100 000. Dla przypomnienia – wśród ośmiu uczestników tych zmagań znalazło się m.in. Sprout, które od niedawna reprezentuje dycha. To właśnie były członek ARCY będzie polskim akcentem na tym wydarzeniu.

Dziś twórcy DH Open Leipzig zaprezentowali nam grupy, na które podzielili formacje występujące na ich zmaganiach.

Grupa A: 

  • Kazakhstan Virtus.pro
  • United States Cloud9
  • Germany BIG
  • Australia Renegades

Grupa B: 

  • Denmark Heroic
  • Denmark North
  • Germany Sprout
  • Denmark MAD Lions

Dodatkowo poznaliśmy harmonogram imprezy.

Piątek, 24 stycznia:

  • 11:00 Kazakhstan Virtus.pro vs. Germany BIG
  • 12:30 Denmark North vs. Germany Sprout
  • 14:00 United States Cloud9 vs. Australia Renegades
  • 15:30 Denmark MAD Lions vs. Denmark Heroic
  • 17:00 mecz wygranych grupy A
  • 18:30 mecz wygranych grupy B

Sobota, 25 stycznia: 

  • 11:00 mecz eliminacyjny grupy A
  • 14:00 mecz eliminacyjny grupy B
  • 17:00 mecz decydujący grupy A
  • 20:00 mecz decydujący grupy B

Niedziela, 26 stycznia: 

  • 11:00 pierwszy półfinał
  • 14:00 drugi półfinał
  • 18:00 Wielki Finał

Według rankingu HLTV największym faworytem na zdobycie pucharu na niemieckiej ziemi jest Heroic, ponieważ zajmuje w nim 16. pozycję. Pamiętajmy jednak, że MAD Lions w minionych zamkniętych kwalifikacjach do IEM Katowice 2020 DreamHack Open Leipzig pokazało świetnego CS-a, a do tego przed przybyciem na DreamHacka zdecydowało się zorganizować zgrupowanie. Wydaje się zatem, że formacja HUNDENA także ma spore szanse na zajęcie najwyższego miejsca na podium.

Jeżeli chodzi o Pawła i jego nowy skład – ciężko ocenić ich szansę przed startem rywalizacji. Tak naprawdę nie wiemy, czego spodziewać się po odnowionym Sprout, które aktualnie ciężko pracuje na bootcampie, żeby być gotowe na nadchodzące wyzwania. Jedyne, co jest pewne, to fakt, że publiczność będzie głośno, gdy reprezentanci wspomnianej marki pojawią się na scenie. Być może to doda im skrzydeł i polecą po trofeum.