ESL ogłosił wczoraj szczegóły dotyczące eliminacji do IEM Global Challenge. Wiemy, co muszą zrobić zespoły, aby dostać się na pierwszego LAN-a od wybuchu pandemii koronawirusa!

Ostatnim w pełni rozegranym turniejem offline przed wybuchem pandemii koronawirusa był Intel Extreme Masters Katowice. W marcu najlepsze formacje spotkały się ze sobą w Spodku, aby rywalizować o mistrzowski tytuł przy pustych trybunach. Następnie udały się do domów i… cała scena CS:GO przeniosła się do sieci. Wszystkie wydarzenia stopniowo były odwoływane, przekładane na inny termin lub przenoszone do internetu. Wkroczyliśmy w niecodzienną sytuację, w której znajdujemy się do dziś.

Pojawiło się jednak światełko w tunelu. ESL zapowiedział, że zamiast Majora w Brazylii spróbuje zorganizować mniejsze zawody w studiu – IEM Global Challenge. Impreza planowo ma wystartować 15. grudnia i potrwać do 20. Jej pula nagród wyniesie $500 000. Oczywiście dalej nie jest pewne, że zmagania się odbędą, ale bądźmy dobrej myśli!

Wczoraj organizatorzy wspomnianych rozgrywek zaprezentowali nam proces kwalifikacji. Wiemy, że eliminacje nie będą otwarte dla wszystkich, bowiem awansować na podany wyżej Intel Extreme Masters będzie można tylko i wyłącznie dzięki wygraniu niżej przedstawionych potyczek.

  • IEM New York – NA (6-25 październik)
  • DreamHack Open Fall – EU (15-25 październik)
  • IEM Beijing – EU i NA (6-22 listopad)

Pozostałe cztery sloty na liście uczestników wypełnią drużyny zaproszone na podstawie rankingu ESL. Dwa miejsca zarezerwowane są dla europejskich ekip i po jednym dla zespołu CIS oraz NA. Wszystkie grona poznamy 23. listopada.