Znamy już wszystkich ćwierćfinalistów tegorocznej odsłony WESG. Jako ostatnie awans zapewniły sobie MIBR, Absolute oraz G2 Esports. Walka o bilety do kolejnego etapu odbędzie się jutro.

W jednym z ostatnich spotkań 1/8 finału WESG walczyły ze sobą Viva Algeria, a także jeden z faworytów rozgrywek w postaci MIBR. Przejście przez fazę grupową było dla zawodników z Afryki sukcesem, lecz tym razem zderzyli się z zupełnie innym kalibrem przeciwnika. Od początku widać było przewagę Brazylijczyków, którzy zawsze słynęli z kapitalnej gry po stronie broniącej na Trainie. Ich rywal miał ogromne problemy z podłożeniem ładunku, nie wspominając już oczywiście o zdobyciu punktu. To udało się graczom atakującym dopiero w rundzie nr 14. Szybki rewanż i wygranie drugiej pistoletówki sprawiło, że ekipa FalleNa miała już czternaście szans na zwycięstwo. Wtedy Viva Algeria poprawiło nieco swoją sytuację, lecz ostatecznie zakończyło mapę z dorobkiem pięciu oczek. Po przerwie obie formacje mierzyły się na Dust2, gdzie MIBR pokazało jeszcze większą dominację, oddając tylko jeden punkt.

W ćwierćfinale zagra także Absolute, które w meczu 1/8 pokonało TNC. Japońska formacja dobrze rozpoczęła starcie best of 3, gdzie rywalizowała z przeciwnikiem na Overpassie. Od czasu pierwszego fulla zawodnicy prezentowali skuteczne ataki, a w razie porażki szybko wracali na właściwą ścieżkę. Drużyna z Filipin sprawiła więcej problemów tuż po zmianie stron. Wygranie czterech rund z rzędu sprawiło, że to właśnie TNC wyszło na prowadzenie. Utrata przewagi zmotywowała jednak skład Laza, który od wyniku 9:10 zgarnął wszystkie pozostałe potyczki i zwyciężył 16:10. Na Dust2 byliśmy świadkami dominacji Absolute przez dłuższy czas. Udana gra w obu połowach dała temu zespołowi punkty meczowe już przy stanie 15:5. Dopiero wtedy pojawiły się kłopoty, lecz ta zaliczka była wystarczająco wysoka. Japończycy wykorzystali szóstą szansę, ponownie wygrywając 16:10.

Do kolejnego etapu bezproblemowo przeszło G2 Esports. W pierwszym meczu play-offów Chińczycy z Panda nie postawili francuskiemu zespołowi żadnych oporów. Najpierw drużyny rywalizowały na Inferno, gdzie Azjaci zdobyli pierwszy punkt dopiero w dziesiątej rundzie. Na niewiele się to zdało, ponieważ shox i spółka szybko odzyskali inicjatywę, kończąc ostatecznie spotkanie wynikiem 16:3. Nieco mniej jednostronna była potyczka na Cache'u, lecz nie oznacza to, że Panda zbliżyło się poziomem do oponenta. Tym razem G2 Esports oddało przeciwnikowi siedem oczek i mogło cieszyć się z awansu do ćwierćfinału.

  • Brazil MIBR 2:0 Algeria Viva Algeria (Train 16:5, Dust2 16:1)
  • Japan Absolute 2:0 Philippines TNC (Overpass 16:10, Dust2 16:10)
  • France G2 Esports 2:0 China Panda (Inferno 16:3, Cache 16:7)