Po zaciętym widowisku Windigo pokonało AGO Esports i wygrało WESG 2018. Polacy podobnie jak Team Kinguin dwa lata temu nie poradzili sobie w finale i musieli uznać wyższość oponentów.

Bulgaria Windigo

2

Faza pucharowa
World Electronic Sports Games
Finał

Inferno
(7:87:8)

Mirage
(10:56:8)

Dust2
(10:56:2)

Poland  AGO Esports

1

Inferno

Początek meczu należał do Windigo, które bez większego problemu odniosło zwycięstwo w pistoletówce oraz starciu anty eco. W potyczce na pełnym wyposażeniu terroryści nadal nie odpuszczali z tonu i dzięki temu mogli nadal utrzymywać przewagę nad rywalem. AGO Esports przełamało się w szóstej rundzie, dobrze odbijając atak oponenta. Bułgarzy po tym zaczęli się gubić, przez co Polacy mogli niwelować stratę. Po chwili zawodnicy znad Wisły pierwszy raz wyszli na prowadzenie, lecz na tym się nie skończyło i na domiar złego dla ekipy SHiPZa Jastrzębie nie przestawały wygrywać. Pod koniec pierwszej połowy Szpero i spółka złapała małą zadyszkę, dzięki czemu ich przeciwnicy zdobyli dwa punkty.

Po zmianie stron Windigo znowu lepiej zaczęło, lecz tym razem AGO zdołało odpowiedzieć już na pełnym ekwipunku. Niestety dla Polaków ich rywale szybko odpowiedzieli i w pewnym momencie byli bardzo blisko zakończenia tej mapy na swoją korzyść, ponieważ wygrywali już 13:9. Zespół atakujący jednak cały czas się nie poddawał i rozpoczął comeback. Od tego momentu gładko wchodzili na obszary bombowe i nie pozwalali Bułgarom na żadną kontrolę spotkania. Kiedy nasi rodacy zdobyli piętnaste oczko przyszło małe załamanie, bo oddali punkt antyterrorystom, lecz nie przejęli się tym zbytnio i zwyciężyli wynikiem 16:14.

Mirage

Na Mirage'u to Windigo kolejny raz od samego początku przyciskało rywala. Po stronie broniącej byli bezbłędni, odbijali każdy atak terrorystów, przez co cały czas powiększali swoją przewagę. AGO przez osiem pierwszych starć nie potrafiło się odnaleźć na mapie, lecz w końcu udało im się przełamać złą passę i zaczęli zdobywać pierwsze oczka. W samej końcówce pierwszej połowy zniwelowali wielką stratę do  wyłącznie pięciu punktów i nadal mogli wierzyć w powrót.

Po zmianie stron AGO znowu nie potrafiło zwyciężyć w pistoletówce i musiało poczekać na swoją kolej do zdobycia przewagi. To udało się na pełnym ekwipunku, dzięki czemu zbliżyli się do oponenta. Następnie Windigo znowu się oddaliło, za sprawą dwóch zdobytych rund. Jastrzębie cały czas się jednak nie poddawało i dzięki temu były o krok od doprowadzenia do dogrywki, lecz w samej końcówce Bułgarzy wykazali się dużym spokojem i doprowadzili do trzeciej mapy.

Dust2

Na ostatniej mapie AGO nareszcie zwyciężyło w pistoletówce, lecz nie dało im to zbyt wiele, ponieważ od razu po tym zostali zresetowani ekonomicznie. Windigo dzięki temu przejęło całkowicie inicjatywę i powiększało swoją przewagę. Po stronie broniącej bubble i spółka radziła sobie bardzo dobrze. Nie dopuszczali oni bowiem przeciwnika to obszarów bombowych, a nawet jeżeli Polakom udało się przedrzeć, to nie radzili sobie z utrzymaniem jego do czasu wybuchu ładunku. Taka kolei rzeczy doprowadziła do tego, że Windigo po pierwszej połowie wygrywało 10:5.

Druga część mapy rozpoczęła się identycznie jak pierwsza. Po wygraniu pistoletów przez ekipę Furlana, zawodnicy z Bułgarii odpowiedzieli resetem ekonomicznym i znów zaczęli się oddalać, pewnie zmierzając przy tym do końca. AGO próbowało się jeszcze ratować, lecz to nie wystarczyło i terroryści mogli się cieszyć z wygranego spotkania.