AGO Esports pokonało Valiance i awansowało do półfinału WESG 2018. Polacy poprawili już zeszłoroczny rezultat, a pojutrze staną do walki z fnatic o wielki finał.

Valiance Serbia

1

Faza pucharowa
WESG 2018 World Finals
Ćwierćfinał

Train
(6:9; 10:4)

Inferno
(5:10; 7:6)

Dust2
(4:11; 2:5)

Poland AGO Esports

2

Train

AGO Esports wygrało pistoletówkę, po tym jak kap3r rozbroił bombę w sytuacji 1 vs 2. Podłożenie ładunku pchnęło Valiance do zakupu ekwipunku, a to z kolei przełożyło się na szybki reset. Serbowie uniknęli przełamania, dzięki czemu przed fullem przeciwnika odskoczyli na 3:1. Polski zespół odpowiedział właśnie po uzyskaniu karabinów. Co więcej, jedno zwycięstwo pozwoliło mu przejąć inicjatywę. Wyrównanie było tylko początkiem świetnej passy antyterrorystów, którzy przy tym podejściu zdołali już zapewnić sobie triumf połowy. Końcówka należała do składu huNtera. Sięgnął on po trzy z czterech ostatnich starć, dzięki czemu przed zmianą stron nieznacznie przegrywał 6:9.

Druga pistoletówka wpadła na konto AGO, a dwukrotne powtórzenie skutecznego ataku sprawiło, że drużyna prowadziła już 12:6. Od czasu fulla to Valiance przejęło inicjatywę i zaczęło sukcesywnie zmniejszać dystans do oponenta. Kapitalna seria pozwoliła im zbliżyć się do remisu, lecz przy pierwszym podejściu potknęli się na ostatniej prostej. Dzięki błyskawicznemu resetowi Serbowie wrócili jednak na właściwą ścieżkę i wyrównali na poziomie 13:13. Później dociągnęli swoją passę do końca i zwyciężyli Traina 16:13.

Inferno

AGO Esports wygrało pistoletówkę po stronie broniącej, lecz pozwoliło rywalowi na podłożenie bomby. Po dokonaniu tego Valiance dwukrotnie decydowało się na zagranie force'a i właśnie druga próba przyniosła zdobycz punktową. Terroryści spotkali się jednak z błyskawicznym resetem, co pozwoliło Polakom przejąć inicjatywę. Wtedy zdołali odskoczyć na 6:1, a co więcej, wydawało się, że ponownie szybko przełamią przeciwnika. Tym razem Serbowie powtórzyli jednak skuteczny atak, a zawdzięczają to clutchowi 1 vs 3 w wykonaniu Impulse'a. Takie zwycięstwo nie pomogło im w rozpoczęciu dominacji. ,,Jastrzębie” przebudziły się, kiedy na tablicy wyników widniało 6:4 i niemal do końca prezentowały udane obrony. Furlan i spółka potknęli się dopiero w piętnastej rundzie, przez co do przerwy prowadzili 10:5.

Po zmianie stron Valiance sięgnęło po pistoletówkę oraz potyczkę anty eco, lecz na tym zakończyła się ich krótka seria. AGO Esports zakupiło pełny ekwipunek i od razu zaczęło przybliżać się do zwycięstwa. Przy stanie 14:7 w szeregi Polaków wdarły się niewielkie problemy, jednak dość szybko je zażegnali, zapewniając sobie pięć punktów mapowych. Wykorzystali trzecią z tych szans i mogli cieszyć się z wygranej 16:12.

Dust2

Pistoletówka wpadła na konto Valiance, po tym jak zespół poradził sobie z odbiciem bombsite'u A w sytuacji 5 vs 3. AGO Esports otworzyło swój dorobek punktowy po zakupie karabinów. Polska drużyna powiększyła prowadzenie do 4:2, a następnie zobaczyliśmy dwie wymiany jeden za jeden. Później ,,Jastrzębie” doszczętnie zniszczyły finanse przeciwnika, dzięki czemu zapewniły sobie zwycięstwo połowy, kiedy na tablicy wyników widniało 8:4. Końcówka tej części Dust2 była kontynuacją dominacji, co przełożyło się na wysokie prowadzenie 11:4.

Valiance wygrało drugą pistoletówkę, lecz po chwili dało się pokonać rywalowi grającemu force'a. W tej potyczce wszystkimi fragami z Desert Eagle podzielili się GruBy i kap3r. AGO uniknęło pomyłki, a ponadto, ich rywal cały czas decydował się na zakupy. Te przyniosły pożądany efekt w rundzie nr 20, jednak moment później Serbowie ponownie zaznali smak resetu. To oznaczało aż dziewięć punktów meczowych na koncie Polaków. Po wykorzystaniu pierwszej szansy zwyciężyli oni 16:6 i awansowali do półfinału turnieju.