Virtus.pro na inaugurację turnieju WePlay! Lock and Load pokonało po emocjonującym meczu Gambit Esports i zaliczyło pierwszą wygraną w grupie.

Russian Federation Gambit Esports

12

Faza grupowa
WePlay! Lock and Load
Mecz otwarcia grupy B

Train
(3:12; 9:4)

 Poland Virtus.pro

16

Train

Mecz rozpoczął się pistoletówką, w której świetne trafienia byaliego oraz MICHU doprowadziły do zdobytego punktu przez Virtus.pro. Polacy bardzo dobrze rozbijali ataki swoich oponentów oraz odbijali zajęte już obszary bombowe z rąk Gambit Esports. Zawodnicy znad Wisły cały czas powiększali swoją przewagę nad rywalem i na horyzoncie nie było widać światełka nadziei dla ekipy Dosi. Świetna dyspozycja snatchiego pozwalała na agresywną grę antyterrorystów i dzięki temu pierwsze oczko dla Rosjanów wpadło dopiero w 10 rundzie. Zdobyty punkt dał terrorystom chwilowy zastrzyk energii, ponieważ zaraz po tym znowu zmniejszyli swoją stratę, ale niestety dla nich „Niedźwiedzie” szybko się zreflektowały i do końca pierwszej połowy wygrały jeszcze trzy potyczki kończąc ją wynikiem 12:3.

Po zmianie stron Gambit Esports rozpoczęło powrót. Po dłuższej chwili udało im się zniwelować stratę do wyłącznie trzech oczek, ale wtedy Virtus.pro wyrwało pierwsze starcie na swoją korzyść i na chwile mogło poczuć się bezpieczne. Rosjanie jednak cały czas nie odpuszczali i zresetowali ekonomicznie przeciwników. Kiedy wszystkim się już wydawało, że dojdzie pierwszy raz do remisu, wtedy właśnie snatchie wyszedł zwycięsko z sytuacji 1vs3 i podtrzymał nadzieje Polaków pokonanie ekipy broniącej. Dzięki temu morale „Niedźwiedzi” znacząco się polepszyły i nie mieli oni potem problemu z zakończeniem tego spotkania.