Dobiegł końca pierwszy tydzień ESL Mistrzostw Polski. Mecze były tak zacięte, że aż trzy z nich zakończyły się remisami. Z całej stawki tylko Łomża 0,0% Cyberwolves nadal czeka na swoje pierwsze zwycięstwo.

  • Poland Łomża 0,0% Cyberwolves – Poland AVEZ (Train 15:15, Inferno 16:7)

Czwartek rozpoczął się od starcia Ośmiornic z Wilkami. Na pierwszej mapie – Trainie – obejrzeliśmy bardzo wyrównany pojedynek, pełen emocji z powodu robiącego wrażenie come-backu w wykonaniu AVEZ. Podopieczni bogdana po połowie przegrywali bowiem aż 3:12. Po zmianie stron zdołali jednak odwrócić losy spotkania, co wiąże się przede wszystkim z tym, że grali jako antyterroryści, a wtedy gonienie rywala jest o wiele łatwiejsze. Istnym potworem na serwerze był KEi – 19-latek zdobył aż 38 fragów i nie miał sobie równych wśród dziewięciu pozostałych graczy. Bez niego AVEZ poniosłoby z pewnością klęskę.

Drugą mapą było Inferno. Tu AVEZ mimo przegrania pistoletówki, pierwszą połowę wygrało 10:5. Po zmianie stron Ośmiornice postawiły tylko kropkę nad „i” i wygrały ostatecznie 16:7. Ponownie w dobrej formie był KEi, tym razem dołączył do niego również nawrot, który zdobył aż 26 fragów. Duet ten wystarczył, by poskromić Wilki. Cyberwolves tym samym nadal czekają na swoje pierwsze zwycięstwo w ESL MP.

  • Poland Izako Boars – Poland Wisła Kraków (Nuke 15:15, Train 15:15)

W drugim meczu karabiny skrzyżowały ze sobą drużyny Izako Boars i Wisły Kraków. Starcie to było naprawdę wyrównane, o czym najlepiej świadczą dwa remisy na Nuke'u i Trainie. Na pierwszej mapie nieoczekiwanie prym wiodła drużyna, która grała po stronie terrorystów. Początkowo była to Wisła, która po pierwszej połowie prowadziła 9:6 i miała przed sobą perspektywę gry po stronie łatwiejszej. Wówczas mogło się wydawać, że Biała Gwiazda ma zwycięstwo w garści. Marsz SZPERA i spółki po trzy punkty zablokował jednak avis, który łącznie w całym meczu zdobył aż 27 fragów i był liderem swojej drużyny w tym aspekcie. Na serwerze konkurował z nim jedqr, który miał o jedną eliminację mniej. W rezultacie drużyny podzieliły się punktami.

Na Trainie ponownie zobaczyliśmy „throw” w wykonaniu Wisły Kraków, która pierwszą połowę wygrała aż 11:4. Po zmianie stron ich przewaga zaczęła jednak topnieć, aż doszło do punktu, w którym to ponownie zobaczyliśmy na tablicy wyników 15:15. Tym razem świetny występ zanotowali mynio czy EXUS, który mieli kolejno 28 i 27 fragów. Żaden z nich nie zdołał jednak przechylić szali zwycięstwa na stronę swojej drużyny.

Za nami pierwszy tydzień ESL Mistrzostw Polski. Jak wygląda tabela? Na razie najlepiej radzi sobie x-kom AGO, które zgromadziło już 9 punktów. Za ich plecami znajdują się PACT i Illuminar, posiadające na koncie 7 oczek. Zaskoczeniem jest słabsza dyspozycja AVEZ, które na razie zdobyło jedynie 4 punkty i zajmuje przedostatnią pozycję. Czerwoną latarnią jest z kolei debiutant – Łomża 0,0% Cyberwolves. Wilki nadal czekają na swoje pierwsze zwycięstwo, pierwszy punkt już za nimi.