Virtus.pro nie będzie dalej kontynuowało walki w zamkniętych eliminacjach do DreamHack Open Winter. MICHU i spółka odpadli z nich po pierwszym meczu.

Poland Virtus.pro

0

Faza pucharowa
Zamknięte kwalifikacje do DreamHack Open Winter

Inferno
(6:9; 2:7)

Train
(5:10; 8:6)

Denmark Copenhagen Flames

2

Inferno

Nasi rodacy rozpoczęli te zmagania po stronie broniącej. Ich defensywa nie wyglądała jednak zbyt dobrze, przez co rywale dość często zdobywali punkty na swoje konto. Po piętnastu odsłonach, to reprezentanci Copanhagen Flames cieszyli się z prowadzenia 9:6, które faworyzowało ich przed następnymi rundami.

Krótka przerwa nie wpłynęła pozytywnie na podopiecznych kubenaVirtus.pro w ofensywie wyglądało jeszcze gorzej i praktycznie w ogóle nie było w stanie nawiązać walki z przeciwną drużyną, która krok po kroku szła w kierunku triumfu. Ostatecznie Farling i spółka cieszyli się z wygranej 16:8.

Train

Po tak słabo rozegranym Inferno, gracze rosyjskiej organizacji szybko musieli wyrzucić złe myśli z głowy i skupić się na Trainie, który był ich wyborem. Z początku wydawało się, że faktycznie polski skład podszedł z lepszym nastawieniem do drugich zmagań, lecz od pewnego momentu, CPH Flames przejęło inicjatywę i część widowiska numer jeden zakończyło rezultatem 10:5.

W drugiej połowie Snax i spółka musieli gonić zespół AcilioNa, który po chwili posiadał ogromną przewagę – 14:5. Formacja snatchiego próbowała zrobić ogromny comeback, ale zatrzymała się na ostatniej prostej, gdy Copenhagen Flames zadało jej decydujący cios zwyciężając mecz 16:13.