Virtus.pro świetnie rozpoczęło występ w półfinale cs_summit 5, lecz ostatecznie nie udało im się pokonać Francuzów. Mistrzem cs_summit zostało mousesports.

Przed rozpoczęciem fazy pucharowej, mało kto spodziewał się wyrównanej walki ze strony Virtus.pro, które ponownie podjęło G2 Esports. We wcześniejszym etapie rozgrywek nasi rodacy zostali wręcz rozgromieni przez ekipę kenny'egoS, zdobywając łącznie 10 punktów na przestrzeni dwóch map.

Wczoraj mogliśmy zobaczyć zupełnie inne Virtus.pro. Polacy rozpoczęli zmagania w fazie pucharowej od zwycięstwa na mapie Vertigo – przez zdecydowaną większość meczu całkowicie dominowali swoich oponentów, którzy nadrobili trochę punktów zaraz przed końcem spotkania, lecz wygrana Virtusów na tej lokacji była nieunikniona. Dopiero na Nuke'u, de'facto wyborze Snaxa i spółki, zaczęły się tarapaty. Mimo to znów mogliśmy zobaczyć naszych walczących jak równy z równym na decydującym Trainie, podczas którego raz jedna, raz druga drużyna dominowała przeciwnika. Ostatecznie G2 zdołało awansować do finału, głównie dzięki dyspozycji huNtera. Bośniak podczas całej serii best-of-three zdobył 76 fragów, wypracowując sobie rating na poziomie 1.46.

W wielkim finale turnieju spotkali się więc reprezentanci G2 Esports i mousesports. Nie dość, że Myszy przyleciały do Los Angeles z jednym zmiennikiem – Niels-Christianem „NaToSaphixem” Sillassenem, to po pierwszej mapie opuścił ich prowadzący Finn „karrigan” Andersen, który musiał wrócić do kraju rozwiązać problemy z rosyjską wizą, aby móc pojechać na EPICENTER 2019. Zastąpił go trener drużyny – Allan „Reijin” Petersen. Mimo tak potężnego osłabienia przeciwników, G2 Esports nie zdołało wygrać. Po wyrównanej walce uznali wyższość przeciwników.

Końcowa klasyfikacja turnieju:

  • 1. European Union mousesports – $52,500
  • 2. France G2 – $27,500
  • 3-4. Poland Virtus.pro – $12,500
  • 3-4. European Union OG – $12,500
  • 5. Brazil FURIA – $4,500
  • 6. Brazil MIBR – $4,500