Wczoraj miał miejsce wieczór, na który długo czekali fani rosyjskiej organizacji Virtus.pro. Jej podopieczni po długiej przerwie od sukcesów w końcu wygrali turniej. Mowa o IEM New York – CIS!

Virtusi w Wielkim Finale wspomnianego wydarzenia spotkali się z Nemigą. Warto podkreślić, że oba zespoły nie straciły mapy na etapie ćwierćfinałowym i półfinałowym. Mogliśmy się zatem spodziewać, że czeka nas zacięty finał, ale VP będące w niesamowitym gazie na to nie pozwoliło. Pewnym krokiem szło po triumf nad rywalem, a podróż rozpoczęło od pokonania Igora „lollipop21k” Solodkova i spółki na Mirage'u – 16:12. Następnie zgarnęło Dusta2 – 16:5, a decydujący cios wyprowadziło na Inferno wracając z rezultatu 3:12 i doprowadzając do zwycięstwa 16:13.

Tym samym starcie w formacie BO5 zakończyło się po rozegraniu trzech lokacji. Nemiga próbowała walczyć, ale co z tego, gdy po drugiej stronie było Virtus.proVirtus.pro, które nareszcie jakoś wygląda, a statystyki tylko to potwierdzają. 16. wygranych pojedynków z rzędu nie wzięło się z przypadku.

Po zajęciu najwyższego stopnia na podium w ramach IEM New York – CIS, portfel VP wzbogacił się o $20 000. Oczywiście nie jest to zbyt duża suma dla legendarnej marki z Rosji, ale w tej chwili zapewne bardziej liczy się dla niej fakt, że jej reprezentanci po prostu coś osiągnęli, niż ile przy tym zdobyli pieniędzy.