Kolejny dzień zmagań w lidze ESL Pro League czas zacząć. Czeka nas dziś wiele ciekawych meczy, a w tym 2 spotkania Poland Virtus.Pro vs. France G2. Czy dziś Polacy będą mogli cieszyć się sukcesem?

„Virtusi” ostatnio mają duże problemy z poziomem swojej gry, choć ostatnio starają się wychodzić z dołu, w którym się znaleźli. Pierwszą okazją do popisu będzie de_train, który nasi zdecydowanie lubią i potrafią tutaj wygrywać ze swoimi przeciwnikami. Sami zawodnicy przyznają, że dobrze się na nim odnajdują już od czasów 1.6. Z kolei G2 ostatnio gra na naprawdę dobrym poziomie. Odkąd zmienili organizację i nie są już „tytanami” ich gra polepsza się z tygodnia na tydzień. Niedawno udało im się dwukrotnie pokonać France EnVyUs, w tym właśnie na train'ie. Czy Virtus.Pro zdołają tutaj pokonać G2? A może RPK znów będzie musiał im pomóc?

Drugie spotkanie odbędzie się na de_overpass. Polacy w środę zmierzyli się tam z Sweden Ninjas in Pyjamas i szło im na prawdę świetnie, do czasu gdy Jarosław „PashaBiceps” Jarząbkowski stał się ofiarą ataku DDOS. Virtus.Pro było zmuszone do grania 4 na 5, ponieważ Pasha nie był w stanie uspokoić pingu i niemożliwym było aby zabijał przeciwników. Mimo to, gdyby nie ten atak, mecz wydawał się wygrany. Ponadto nie jest to ulubiona mapa G2, ale z formą, którą ostatnio dysponują, mogą pokonać Virtus.Pro.

Mecze zaczynają się już o 20:00 na kanale ESL. Transmisja jak zawsze będzie również w języku polskim.