W meczu „o wszystko”, Virtus.Pro pokonało FaZe wynikiem 16:13! Dzięki tej wygranej, Polacy nie rozstają się z turniejem i zagrają w jutrzejszym ćwierćfinale.

Przed chwilą zakończył się mecz Virtus.Pro vs. FaZe. Mecz odbył się na de_mirage i zakończył się wynikiem 16:13. Idealnym wręcz określeniem na ten mecz jest: HORROR! Polacy po wygranej rundzie nożowej wybrali stronę antyterrorystów, aby następnie na niej stoczyć niebywałą walkę o każdy punkt. Jednym z najważniejszych momentów tej części gry był ninja defuse w 5 rundzie, którego wykonał Janusz „Snax” Pogorzelski w sytuacji 1vs5. Ostatecznie połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla VP. W następnej połowie ciśnienie ani trochę nie opadło… Znowu byliśmy świadkami niezwykle emocjonującej gry zarówno ze strony Polaków jak i członków drużyny FaZe. Na kilka rund do końca, w bardzo ważnym dla nas momencie, Mikail 'Maikelele' Bill wykonał kolejną „ninję”, która mogła doprowadzić nawet do przegranej VP. Ostatnia runda wydawała się, że będzie prosta z racji tego, że przeciwnicy Virtus.Pro, po przegranej wcześniejszej rundzie, nie posiadali karabinów, a tylko wyłącznie granaty i pistolety. Jak się później okazało, tym ekwipunkiem wyrządzili ogromne straty wśród naszych, zabijając dwóch i poważnie raniąc pozostałych graczy. Na szczęście, Polakom udało się doprowadzić do sytuacji 3 vs 1 i ostatecznie wygrać z tak wymagającym w tym meczu przeciwnikiem.

Dzięki tej wygranej, jutro Virtus.Pro zmierzy się z Fnatic w półfinale.  Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:00, a już od 12:30 będziemy mogli oglądać pierwszy mecz ćwierćfinałowy, w którym zmierzą się drużyny: Na'Vi oraz Tempo Storm.