Valve po raz pierwszy ujawnia kwotę przekazywaną drużyną ze sprzedaży naklejek. Do kieszeni organizacji trafiło $12.000.000.

Wiele osób ze społeczności Counter-Strike'a narzeka na obecny stan Majorów. Coraz częściej można usłyszeć, że wydarzenia wspierane przez Valve już dawno straciły na prestiżu i inne turnieje są ciekawsze do oglądania. Szczególnie wytykana jest pula nagród, gdyż milion dolarów w dzisiejszych czasach przestał już robić wrażenie.

Majory są jednak jedynymi turniejami, podczas których widzom udostępniane są przedmioty w grze. Przy okazji StarLadder Major Berlin 2019 były to przepustki widza, kapsuły z autografami oraz logotypami drużyn i oczywiście graffiti. W wielu przypadkach są to naprawdę niedrogie rzeczy, a na zakup decyduje się spora część widowni śledzącej rozgrywki na wysokim poziomie CS:GO.

Od zawsze wiadomym było, że część pieniędzy ze sprzedaży wyżej wymienionych przedmiotów trafia bezpośrednio do uczestników Majora, lecz nigdy nie przedstawiono nam konkretnej kwoty. W nocy Valve przyznało się, że oprócz miliona w turnieju, do kieszeni wszystkich organizacji trafiło łącznie $11.000.000. Suma robi wrażenie, choć wciąż jest zaledwie jedną trzecią puli nagród ostatniego turnieju The International w Dota2.