Osoby od lat patrzące deweloperom Valve na ręce twierdzą, że niedługo gra CS:GO może wspierać oprogramowanie Vulkan. Wszystko za sprawą dzisiejszej aktualizacji gry Portal 2.

W dzisiejszej aktualizacji gry Portal 2, Valve wprowadziło wsparcie oprogramowania Vulkan. Gra ta powstała na silniku Source 1, a przez ostatnie lata sądzono, że jest on w stanie współpracować jedynie z przestarzałym DirectX9. Co to ma wspólnego z Counter-Strikem? Otóż wbrew temu co może się wydawać – naprawdę sporo. Osoby od lat patrzące na poczynania twórców obu gier są zgodni, że amerykańskie studio często wykorzystuje swoje inne produkcje jako poletko testowe dla innych, popularniejszych gier.

Czym jest Vulkan? Jak możemy przeczytać w definicji jest to „interfejs programistyczny, zwany również platformą renderującą, oparty jest na elementach AMD Mantle API„. W skrócie, dzięki niemu procesor graficzny wie jakie „kształty” generować na naszym ekranie. Zaletą tego rozwiązania w porównaniu do konkurencji jest fakt, że wymaga mniejszej mocy obliczeniowej procesora głównego do wykonania tych samych zadań obsługi wywołań funkcji. Główną zaletą, która mogłaby okazać się zbawieniem dla graczy Counter-Strike'a jest lepsza synchronizacja pracy pomiędzy procesorem i kartą graficzną, przy czym ten pierwszy jest mniej obciążany.

Każdy gracz Counter-Strike'a świetnie zdaje sobie sprawę, że w dużej mierze za płynność jego ukochanej gry odpowiada właśnie CPU. Jeśli CS:GO zyskałoby taką samą aktualizację jak Portal 2, a warto zaznaczyć, że obie gry korzystają z tego samego silnika, to Vulkan mógłby poprawić wydajność popularnego FPS-a. Jest to aspekt, na który skarży się rzesza graczy, nawet profesjonalistów.