Jeden z pracowników Valve zamieścił na swoich twitterze ogłoszenie dotyczące poszukiwania graczy chętnych do testowania nowych rozwiązań technologicznych.

Counter-Strike: Global Offensive swoją pierwszą młodość ma już dawno za sobą. Mimo to twórcy wciąż starają się wspierać swój tytuł wprowadzając systematyczne mniejsze poprawki, a poważniejsze aktualizacje pojawiają się od wielkiego dzwonu. Wygląda na to, że ten zabije w niedalekiej przyszłości, wszak pracownik Valve poszukuje testerów nowego rozwiązania związanego z łączem internetowym.

Jak zawsze w przypadku Valve – niewiele wiadomo, a raczej nie wiadomo w sumie nic. Jedynymi poszlakami są wymagania zamieszczone przez Fletchera Dunna, czyli wspomnianego wcześniej pracownika Valve, który jest software developerem. Gracze, którzy chcą pomóc w „badaniach” powinni mieć dostęp do testowej wersji Windowsa, muszą zwracać uwagę na opóźnienia sieci oraz… grać w CS:GO lub Dotę korzystając z Wi-Fi. Można więc wysnuć wnioski, że amerykańskie studio chce poprawić doznania z gry u osób korzystających z bezprzewodowego połączenia internetowego.


Podczas gdy niektórzy programiści Valve'a pracują nad nowymi technologiami, profesjonaliści wręcz dopominają się o naprawienie już istniejących błędów. Jednym z nich, który ostatnio mocno się nasilił, jest nagły spadek płynności gry, który można naprawić np. rozpoczynając i natychmiastowo kończąc nagrywanie dema lub komendą „logadress_add 1”. Przyczyna wywołująca ten bug wciąż nie jest znana, a łatwość własnoręcznej naprawy nie zachęca Valve do całkowitego wyeliminowania problemu.