Działania G2 w mediach społecznościowych bardzo mocno opierają się o trolling. Są to jednak dosyć łatwe do wyłapania dogryzki, inaczej jednak ma się sprawa z niedawnym postem na Instagramie, który wprowadził wielu ludzi w błąd. Teraz ten pożar ugasiło Valve.

Mowa o „aferze kapsułkowej”. G2 bowiem na swoim InstaStory zamieściło poniższą grafikę, sugerującą, że 28 lutego to ostatni dzień na zakup kapsułek z naklejkami.

Zdjęcie

Jak zareagował rynek? Ceny naklejek wystrzeliły w górę, gdyż społeczność została wprowadzona błąd i wpadła w owczy pęd. Na sytuację na rynku od razu zareagowało Valve, publikując oświadczenie:

Nie informowaliśmy zespołów, kiedy naklejki RMR zostaną wycofane, a wszelka komunikacja w tej sprawie wyjdzie od nas publicznie. Jeśli kupiłeś kapsułki RMR przez tę historię, lub z jakiegokolwiek innego powodu, możesz złożyć wniosek o zwrot pieniędzy za nieotwarte kapsułki. 

Wszystkie reklamacje należy złożyć w tym miejscu.

Z pokorą do całej sprawy podeszło G2, które przeprosiło za wprowadzenie w błąd swoich kibiców. Organizacja tłumaczy całe zamieszanie ludzkim błędem i zwyczajną pomyłką, nikt z pracowników nie chciał sztucznie podbijać ceny naklejek poprzez spekulację. Publikacja na Instagramie zaś zniknęła w momencie, gdy dział social media zdał sobie sprawę, że wprowadził ludzi w błąd. Obecnie G2 pracuje z Valve, by odkręcić całe zamieszanie.

Zdecydowanie zachowanie Valve jest godne pochwały, bowiem rzadko kiedy widzimy takie inicjatywy ze strony producenta gry.