Na kilka godzin przed rozpoczęciem turnieju w São Paulo udało nam się porozmawiać z jednym z reprezentantów Teamu Liquid. Russel „Twistzz” Van Dulken opowiedział nam o nastawieniu przed turniejem.

Dziś rozpoczynacie BLAST Pro Series w São Paulo. Jak nastawienie przed turniejem?

Jesteśmy bardzo pewni siebie. Nie wprowadzaliśmy żadnych znaczących zmian do systemu przygotowań do spotkań, a jedynie pracowaliśmy nad polepszeniem się na swoich mapach, a także wyeliminowaniem słabości, które okazaliśmy na Majorze. Na szczęście, dzięki możliwości wykluczeń lokacji, nie musimy grać na mapach, których nie udało nam się przygotować. Będziemy rywalizować tylko tam, gdzie naprawdę chcieliśmy i to może być bardzo dobry turniej dla nas.

W São Paulo pojawicie się wraz z drużynami ze ścisłej światowej czołówki. Chcecie zreflektować się za przedwczesną porażkę na Majorze?

Nie sądzę, żebyśmy byli zaangażowani w jakąś głębszą rywalizację z innymi zespołami, w Katowicach trochę pokonaliśmy samych siebie. Myślę, że teraz będziemy mieli więcej pewności w grze i pokażemy się lepiej.

Już w inauguracyjnym meczu podejmiecie Astralis. Sądzisz, że dacie radę z nimi wygrać?

Oczywiście. Zmierzymy się z nimi na Dust2, uważam, że to dobra mapa zarówno dla nas, jak dla nich. Pod koniec zeszłego roku pokonaliśmy ich właśnie na tej mapie, a od tamtego czasu staliśmy się na niej jeszcze lepsi. Sądzę, że to będzie dobry mecz w naszym wykonaniu.

Turnieje BLAST Pro Series mają dość unikatowy format. Masa meczów best-of-one i tylko finał best-of-three. Z pewnością jest to dobre dla show, lecz jak zapatrujesz się na to jako gracz?

Dla nas będzie to pierwszy turniej w tym formacie, ale wydaje mi się, że jest to świetne rozwiązanie. Zawsze dobrze jest mieć coś nowego, unikatowego, co wyróżnia się na tle innych turniejów. Jesteśmy bardzo podekscytowani na grę w tym formacie.

Na scenie powinno być więcej weekendowych turniejów jak te od BLASTa, czy organizatorzy powinni decydować się na coś zupełnie innego?

Wydaje mi się, że jedną z rzeczy, które powinni poprawić organizatorzy turniejów, jest wprowadzenie drabinki z podwójną eliminacją w fazie pucharowej. Może to brzmieć trochę jak szukanie wymówki, gdyż tak wcześnie odpadliśmy z Majora, ale każda drużyna powinna mieć szansę na podniesienie się po jednej porażce. Gdyby ćwierćfinał w Katowicach potoczył się na odwrót i pokonalibyśmy ENCE, to dalej zdecydowanie zasługiwali na walkę o finał turnieju poprzez drabinkę przegranych. Chciałbym, żeby organizatorzy zastanowili się nad tym rozwiązaniem.

BLAST Pro Series Sao Paulo jest pierwszym dużym turniejem odkąd przedstawiono nową ekonomię w grze. Jaki wpływ według Ciebie ma to na rozgrywkę?

Nowy system ekonomii oznacza po prostu, że w mniejszej ilości rund będziemy decydować się na zachowywanie broni. Wyjście na szybkie prowadzenie pokroju 7-0 czy 8-0 już tak bardzo nie faworyzuje wygrywającej ekipy – gdy przeciwnik zacznie się odgryzać, to nawet jeśli przegrają jeszcze jedną rundę, dostaną mnóstwo pieniędzy. Rozgrywając to w odpowiedni sposób, mogą uzbierać sobie istny bank na całą połowę mapy. To dobre dla widzów, bo w większej ilości rund będzie realna walka na bronie i ułatwia to powrót do spotkania. Przed zmianą, wyrównanie meczu zależało znacznie bardziej od psychiki drużyny.

Wraz z nowym systemem ekonomii zwiększono cenę AUGa. Czy jest to wystarczająca zmiana?

Ludzie zrozumieli, że AUG jest w tej chwili zdecydowanie zbyt mocny i jedyne co Valve może zrobić, to zwiększenie ceny albo polepszenie bardziej M4A1-S, tak żeby trzy karabiny były realnie w mecie. Doprowadzenie nawet jednej broni do lepszego poziomu samo zbalansuje AUGa.

Zmiany zachodzą nie tylko w grze, ale również wśród wielu drużyn. Jak myślisz, kto najlepiej wyszedł na shuffli po Majorze?

Jak mam być szczery, to nie przyglądałem się bardzo mocno zmianom. Wydaje mi się, że mousesports dokonało świetnych transferów, ale przystosowanie nowych graczy do drużyny będzie na pewno ciężkim zadaniem.

Ostatnio coraz częściej się mówi o zmianach w puli map turniejowych. Sądzisz, że są one potrzebne? Tęsknisz za jakąś mapą z dawnych czasów?

Chciałbym, żeby Valve dodało Cobblestone'a zamiast jednej z map, które gramy od jakiegoś czasu… Może nawet Mirage? To trochę szalony pomysł, bo Mirage jest niesamowicie popularny, ale gdyby wypadł z puli map, a w jego miejsce pojawiło się Cobblestone, albo jakaś nowa mapa w stylu Canals czy Vertigo, to byłoby to bardzo interesujące. Dla zawodowca, pojawienie się nowej mapy w turniejowej puli jest bardzo odświeżające, kiedy trzeba rozgryźć nowe schematy i znaleźć ciekawe rozwiązania.

Jakie zmiany w CS:GO powinno wprowadzić Valve w najbliższym czasie?

To może być dość ciężkie, ale chciałbym, żeby granaty odłamkowe zadawały więcej obrażeń. Czasami odnoszę wrażenie, że są bardzo słabe, szczególnie jeśli zawieruszą się na schodach czy innych elementach mapy. Gra stałaby się dużo bardziej realistyczna, gdyby to zostało zmienione, ale być może silnik Source tak po prostu działa. W niektórych sytuacjach to ja jestem szczęściarzem, bo granat przeciwnika praktycznie mnie nie dotyka, choć wybucha tuż obok, ale działa to też w drugą stronę. To mogłoby zmienić podejście do sposobu grania granatami.

Już dziś o 23:00 Team Liquid rozpocznie walkę w turnieju BLAST Pro Series São Paulo, a ich pierwszym przeciwnikiem będzie Astralis. Mecze z tego wydarzenia można oglądać zarówno na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego oraz ESPORT NOW na platformie twitch.tv. Wszystkie informacje o rozgrywkach znajdziecie w naszej relacji tekstowej.