Trzech Polaków zagra na PGL Major Sztokholm. Do Dychy i hadesa dołączył także MICHU, którego Evil Geniuses późną nocą pokonało EXTREMUM.

Evil Geniuses przed samym turniejem miało jeden cel – zakończyć IEM Fall:NA na przynajmniej 5. miejscu. To lokata pozwoliłby MICHOWI i spółce utrzymać swoją pozycję w regionalnym rankingu RMR i awansować na Majora. Swoje założenia podopieczni dapsa  spełnili, chociaż wcale nie było to takie łatwe.

O awans na Majora Evil Geniuses  przyszło się zmierzyć z EXTREMUM. Już na pierwszej mapie mogliśmy rzec, że gra ekipy MICHA napawa optymizmem. Na Nuke’u EG nie pozostawiło złudzeń swoim rywalom i pewnie zwyciężyło 16 do 7.  Gra na Mirage’u także układała się pomyśli drużyny naszego rodaka, ale niestety tylko do czasu. Po zmianie stron to właśnie BnTeT i spółka mieli więcej do powiedzenia i ostatecznie zdołali doprowadzić do remisu. O awansie na Majora zadecydować miała potyczka na Inferno, gdzie pierwsza połowa była niesamowicie wyrównana i  podopieczni dapsa kończyli ją z  jednopunktową zaliczką. Po stronie broniącej formacja Polaka pokazała jednak, jak bardzo chce zagrać w Sztokholmie. Zawodnicy amerykańskiej organizacji wygrali 8 rund z rzędu i mogli zacząć świętować awans na Majora.

United States Evil Geniuses 2:1 EXTREMUM Australia

  • Nuke – 16:6
  • Mirage – 13:16
  • Inferno – 16:7