Według informacji podanych przez jednego z zawodników, szkoleniowiec Jakub „kuben” Gurczyński zakończył współpracę ze składem ex-Virtus.pro grającego obecnie pod nazwą robin hoodzi.

Janusz „Snax” Pogorzelski i spółka, od czasu rozstania z Michałem „MICHU” Müllerem i Michałem „snatchiem” Rudzkim, grają z Pawłem „byalim” Bielińskim i Kamilem „kamilem” Kamińskim. W takim składzie udało im się dojść do ćwierćfinału otwartych kwalifikacji do europejskiego Minora, a już dziś wieczorem mają okazję awansować do zamkniętego turnieju eliminacyjnego.

Jednak na liście zawodników na platformie ESEA próżno szukać szkoleniowca, który przez lata współpracował z polskimi zawodnikami grającymi pod banderą Virtus.pro. Już wcześniej pojawiały się plotki o tym, że ex-Vp nie współpracuje z kubenem. Teraz na grupie Detektywi Rito, czyli społeczności Piotra „Rito” Machały, udostępniono rozmowę z Tomaszem „phrem” Wójcikiem, który potwierdził, że zespół „nie gra z kubenem”.

Jakub „kuben” Gurczyński był jednym z członków „Złotej Piątki” w czasach Counter-Strike'a 1.6. Na scenie CS:GO pojawił się w 2015 roku, prawie rok po tym jak Virtus.pro zdobyło mistrzostwo EMS Katowice 2014. Przez kolejna lata, wraz z dobrymi kolegami z dawnych czasów, zdobyli wiele mistrzostw i ponownie otarli się o zwycięstwo na Majorze w 2017 roku. Wiele osób ze społeczności mocno ujmuje zasługom Gurczyńskiego, lecz w ostatnich tygodniach mogliśmy usłyszeć o nim sporo dobrego, chociażby z ust Michała „snatchie” Rudzkiego.

W chwili obecnej Gurczyński nie zabrał jeszcze głosu w tej sprawie, więc nie są znane jego plany na dalszą karierę. Jednak zaraz po rozstaniu z rosyjską organizacją, kuben jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z trenowania drużyn CS:GO.