Po wygranej 16:10 na pierwszej mapie przez Na'Vi, przyszedł czas na wybór Brazylijczyków, czyli na de_Cobblestone. Tempo Storm zaskakuje i doprowadza do remisu w mapach z jedną z najlepszych europejskich drużyn!

Zawodnicy Tempo Storm po raz kolejny wygrywają pistoletówkę. Na poprzedniej mapie pierwszą przegrali, dlatego tutaj start wyglądał o wiele lepiej niż na overpass'ie. Ukraińcy wpadli w spore tarapaty. Przy wyniku 1:7 z przewagą dla swojego przeciwnika, zarządzili przerwę taktyczną. Zdecydowanie coś nie współgrało w obronie bomb site'ów w ich wykonaniu. Dopiero w dziewiątej rundzie zdołali przerwać złą serię i zdobyć pierwszy punkt od dawna. Tempo Storm nie dali się zatrzymać i wygrywali runda za rundą, psychicznie miażdżąc swoich oponentów. Pierwsza połowa skończyła się 12:3 z korzyścią dla Brazylijczyków.

Żeby było sprawiedliwie, drugą pistoletówkę zdołali wygrać zawodnicy Na'Vi. Mogłoby się wydawać, że ukraińska drużyna była w tak głębokim dołku, że mecz jest już przesądzony. Jednak doświadczeni gracze Natus Vincere przy wyniku już 12:6, zaczęli robić come back. Tempo Storm chcąc zatrzymać rozpędzających się przeciwników wzięło taktyczną przerwę gdy prowadzili już tylko 13:10. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Wybili Ukraińców z rytmu, zdobyli 15 punkt i… Pozwolili aby Na'Vi doprowadziło do dogrywki.

Overtime w formacie MR3, czyli po 3 rundy na jedną stronę. Tempo Storm wykorzystało dogrywkę w 100%. Zostając po stronie ct wygrali od razu trzy rundy. Po zmianie stron, była to już formalność. Wygrali ostatnią rundę, zdobywając mapę wynikiem 19:15!

Przed nami ostatnia mapa. Losowo wybrany de_Mirage zapowiada się niesamowicie!