Wreszcie nadszedł czas finałowego starcia w drugim sezonie Polskiej Ligi Esportowej. Po pełnym emocji dniu czeka nas jeszcze ostateczna bitwa pomiędzy Team Kinguin a Venatores.

Jesienna odsłona Polskiej Ligi Esportowej dobiega końca. W fazie pucharowej cztery zespoły walczyły na lanowych zawodach o mistrzowski tytuł i ogromną sumę pieniędzy. W inauguracyjnym sezonie na najwyższym stopniu podium stanęła formacja PRIDE, jednak dziś Orły odpadły w półfinale po przegranej z Team Kinguin. Tym razem to właśnie Pingwiny walczyły o puchar z reprezentantami Venatores, którzy rzutem na taśmę wyeliminowali AGO Gaming.

Poland VenatoreS 

1

Wielki Finał
Polska Liga Esportowa
Jesień 2017

Cache
(10:5; 6:4)

Cobblestone
(5:10; 5:6)

Inferno
(2:13; 0:3)

Team Kinguin Poland

2

Cache

Finałowe spotkanie rozpoczęło się na mapie Cache, którą wybrali reprezentanci Venatores. Ekipa Myśliwych wcieliła się na początek w rolę antyterrorystów, zdobywając pierwsze punkty na swoje konto. SooN i jego koledzy po zwycięstwie nad AGO Gaming byli z pewnością w znakomitych nastrojach, co przekładało się na znakomitą defensywę. Zawodnicy Team Kinguin nie mieli zbyt wielu pomysłów na przełamanie obrony rywala. Swoją złą passę Pingwiny zakończyły dopiero pod koniec pierwszej połowy, w której nieznacznie odrobili straty.

Po zmianie stron Venatores rozpoczęło z bardzo korzystnym bilansem, a zwycięstwo w rundzie pistoletowej bardzo przybliżyło ich do triumfu na pierwszej finałowej mapie. Podopieczni Adriana 'IMD' Piepera pewnie wykorzystali zdobytą wcześniej przewagę ekonomiczną, jednak Kinguin w momencie zakupienia sobie pełnego wyposażenia zdołało odrobić nieco straty. Wysiłek Patryka 'Patitka' Fabrowskiego przyniósł ogromne korzyści całemu zespołowi, bowiem ekipa Myśliwych zwyciężyła pierwszą mapę z wynikiem 16:9, obejmując prowadzenie w całym finale.

Cobblestone

Po krótkiej przerwie powróciliśmy do finałowego starcia, które przeniosło się na mapę Cobblestone wybraną przez zawodników Team Kinguin. Reprezentanci Venatores ponownie rozpoczęli po stronie broniącej, jednak tym razem nie udało im się zwyciężyć w rundzie pistoletowej. Zmiana strategii Pingwinów zaowocowała świetnym początkiem w ich wykonaniu. Tym razem to podopieczni Mariusza 'Loorda' Cybulskiego dyktowali warunki rozgrywki, pewnie krocząc po zwycięstwo i remis w całym spotkaniu. Ekipa starka miała spory problem z utrzymaniem defensywy przy świetnej grze swoich rywali. Ostatecznie Team Kinguin prowadziło na półmetku z rezultatem 10:5.

Po zmianie stron Kinguin z powodzeniem podtrzymywało zwycięską passę zapoczątkowaną w pierwszej połowie. W pewnym momencie Pingwiny prowadziło z wynikiem 14:5, jednak wtedy do głosu doszli zawodnicy Venatores, którzy zaczęli odrabiać straty z sukcesem. Po zawodnikach było już widać zmęczenie, jednak wciąż srebrni medaliści WESG 2017 nie dawali za wygraną. Ostatecznie to oni triumfowali na drugiej mapie, wyrównując wynik całego finałowego spotkania.

Inferno

Decydujące starcie odbyło się na mapie Inferno. Tym razem to reprezentanci Team Kinguin rozpoczęli po stronie broniącej, zdobywając pierwszą pistoletówkę na swoje konto. Było to rozpoczęciem zwycięskiej passy Pingwinów, którzy swoją kombinacyjną grą całkowicie zdominowali przeciwników. W tej wojnie nerwów przeważyło doświadczenie zawodników Kinguin, którzy przed zmianą stron prowadzili z miażdżącym wynikiem 13:2.

Po minutowej przerwie rozpoczęliśmy drugą połowę, a po reprezentantach Venatores widać było ogromne zmęczenie spowodowane grą od samego rana. Zmotywowane Pingwiny pewnie brnęły po swoje upragnione zwycięstwo, aż w końcu udało się. Team Kinguin zdobywa mistrzowski tytuł drugiego sezonu Polskiej Ligi Esportowej.