Wiktor „TaZ” Wojtas odniósł się do ostatnich występów drużyny Honoris. Według niego nowy zespół musi przetrwać problemy, które pozwolą im rozwinąć skrzydła.

Chyba każdy fan polskiego Counter-Strike'a był niezwykle podekscytowany gdy oficjalnie ogłoszono projekt Honoris. Powrót legendarnego duetu znanego z Virtus.pro w nowych barwach wręcz elektryzowało polską scenę. Pierwsze mecze oglądało kilkanaście tysięcy ludzi, którym zamiast inauguracyjnego zwycięstwa przyszło oglądać debiutanckie porażki.

Odkąd oficjalnie ogłoszono projekt Honoris minęło już dwa miesiące, a postępów w grze nowego polskiego składu wciąż nie widać. Zespół w tym momencie ma zaledwie dwudziestocztero procentowy współczynnik zwycięstw w rozegranych spotkaniach. Najskuteczniejszym graczem jest Daniel „STOMP” Płomiński posiadający rating 1.07, zaś najszłabszym Wojciech „prism” Zięba, który przecież miał być przedstawicielem nowego  utalentowanego pokolenia. Zięba na 50 rozegranych mapach zaledwie 13 razy wyszedł ze statystykami „na plus”.

Całość skomentował dziś kapitan zespołu zapewniając, że jest to okres przejściowy nowej drużyny, a na sukcesy przyjdzie jeszcze czas. Jednoczenie Wojtas podziękował kibicom, którzy wciąż ich wspierają. Oto treść całego wpisu: