Aristocracy w miniony weekend wystąpiło w Jönköping podczas DreamHack Open Masters 2019. Turniej okazał się najlepszymi zawodami dla Wiktora „TaZa” Wojtasa.

Wiele mówi się o granicy wieku w esporcie i niektórzy twierdzą, że gracze wywodzący się jeszcze z Counter-Strike'a 1.6 niedługo ją wyznaczą. Jednak tacy zawodnicy jak Patrik „f0rest” Lindberg, czy Wiktor „TaZ” Wojtas udowadniają, że do emerytury jeszcze im daleko.

Podczas minionego turnieju DreamHack Open Masters 2019 Aristocracy bezbłędnie przebrnęło przez fazę grupową pokonując dwie drużyny – Tricked oraz AVANGAR. Następnie w półfinałowym pojedynku zmierzyli się z Team Ancient, gdzie obydwie drużyny toczyły zawzięty bój. Na drugiej mapie, na której Polacy walczyli o powrót do meczu, rozegrane zostało prawie 60 rund. Niestety Arystokraci ostatecznie musieli uznać wyższość rywala.

Jednak mimo porażki w półfinale, turniej w Szwecji okazał się jednym z najlepszych występów w karierze Wiktora „TaZa” Wojtasa. Trzydziestotrzylatek wypracował najlepszy w swojej karierze rating na poziomie 1.21 oraz był jednym z najlepszym entry-fraggerów całego wydarzenia – zdobył aż 21 zabójstw otwierających rundę, przegrywając taki pojedynek wyłącznie siedem razy. Między innymi te statystyki zapewniły mu miejsce w najlepszej piątce graczy tego wydarzenia.

Najprawdopodobniej najbliższy turniej, na którym pojawi się TaZ wraz z Aristocracy to finały Polskiej Ligi Esportowej, które odbędą się 6-7 lipca. Więcej informacji na temat tych zawodów zostanie udostępniona wkrótce.