Dziś rozpoczynamy najbardziej wyczekiwaną grupę w ESL Pro League S10 przez polskich fanów – C. Trafiło do niej, m.in. Aristocracy, które jest jedynym składem z Polski na tych zmaganiach.

ESL Pro League, to jedna z najbardziej prestiżowych lig na świecie. Obserwujemy w niej czołowe składy, które pojedynkują się o uczestnictwo w finałach. Od dziewiątej edycji wspomnianej rywalizacji nawet początkowe etapy odbywają się na LAN-ie, a nie w internecie, tak jak to miało miejsce wcześniej. Wśród uczestników jest jedna polska ekipa – Aristocracy, które drugi sezon z rzędu będzie walczyć o jak najwyższą lokatę.

W związku z tym, razem z forBET, legalnym polskim bukmacherem posiadającym zakłady na wydarzenia esportowe, przeprowadziliśmy analizę spotkań ekipy Wiktora „TaZa” Wojtasa. forBET posiada w swojej ofercie szeroką gamę meczów esportowych. Kursy znajdujące się w tekście zostały zaczerpnięte z tego źródła.

Denmark Astralis

*Kurs forBET:
1.10 : 5.54

Data rozpoczęcia
godz. 18:25, 14.10.19

Poland Aristocracy

To spotkanie z kategorii tych, w których faworyt jest znany. Oczywiście chciałoby się, żeby była nim polska ekipa, ale tak nie jest. Mówiąc o faworycie, mówimy o Astralis – najlepszej drużynie 2018 roku, w którym Duńczycy zdobyli aż dziesięć pucharów. W obecnym sezonie zdążyli już przejąć pozycję TOP 1 w rankingu HLTV oraz triumfować na Majorze w Berlinie dopisując na swoje konto czwarty tytuł mistrzowski tej rangi.

Zazwyczaj, gdy jedna z formacji jest zdecydowanie lepsza na papierze i tak w głowie każdego fana esportu pojawia się myśl… a może tym razem zawiedzie? Może coś nie wyjdzie? Może warto zaryzykować? Tym razem jednak ryzyko odradzam. Większość użytkowników forBET obstawia triumf podopiecznych zonica i ciężko się z nimi nie zgodzić. Za duńskim składem przemawia dosłownie wszystko – pewność siebie, ostatnie rezultaty, doświadczenie na tego typu zmaganiach i format BO3, w którym zostanie rozegrany pojedynek.

Co ciekawe w meczu możemy zobaczyć Vertigo, gdyż obydwie ekipy polubiły tę lokację. Astralis na pewno wykluczy Mirage'a, zaś Arcy nie będzie chciało pojawić się na Inferno. Dodatkowo Wiktor „TaZ” Wojtas i spółka mogą mieć asa w rękawie po odbytym bootcampie. Według mnie zobaczymy walkę na Overpassie i Trainie, a jeśli Polacy poradzą sobie dobrze, to na wcześniej wspomnianym Veritgo. Mimo wszystko ciężko wierzyć w zwycięstwo Aristocracy, choć ci powinni postarać się urwać chociaż jedną mapę.

Sweden fnatic

*Kurs forBET:
1.25 : 3.45

Data rozpoczęcia
godz. 18:25, 15.10.19

Poland Aristocracy

Fnatic bez wątpienia czuje się bardzo mocne po tym, jak zwyciężyło na początku października DreamHack Masters Malmö przechodząc po drodze przez, m.in. Astralis Vitality. Gołym okiem widać było, że drużyna ze Szwecji ożyła po powrocie Goldena flushy. Na nowo była w stanie prezentować pięknego dla oka Counter-Strike'a. Trzeba sobie jednak zadać pytanie, czy dla Szwedów nie był to sławny „okres miodowy” po wykonaniu zmian. fnatic było w stanie zaskoczyć swoich przeciwników gdyż ich prowadzący serwował świetne pomysły, lecz teraz ich przeciwnicy mogą się pod nich przygotować.

Aristocracy z pewnością nie powinno się mierzyć z fnatic na Inferno, więc przyjdzie im walczyć na Overpassie. Nasi mogą zdecydować się grać na Mirage'u, Trainie, a może nawet na Vertigo, lecz tą ostatnią mapę fnatic powinno wykluczyć już w pierwszej rotacji banów.  Przede wszystkim trzeba będzie dokładnie przyjrzeć się grze Szwedów pierwszego dnia, gdy mierzyć się będą z North i wyciągnąć z tego meczu wnioski. Golden i spółka mogą powtórzyć sukces z Malmö, lub całkowicie zawieźć.

Nie ukrywam jednak, że liczę przynajmniej na trzy mapy w tym pojedynku. ARCY raczej nie stać na triumf, ale na nawiązanie walki już tak. Pokazała to poprzednia edycja EPL-a. Może w tej znowu będziemy świadkami niezłych emocji w meczach z udziałem minise'a i jego kumpli.

Denmark North

*Kurs forBET:
1.55 : 2.25

Data rozpoczęcia
godz. 22:15, 16.10.19

Poland Aristocracy

Spośród wszystkich trzech przeciwników Aristocracy, North to najniżej notowana drużyna w rankingu HLTV, a plasują się na 16. pozycji tego zestawienia. Mimo różnicy aż czternastu szczebli między Polakami i Duńczykami, widzę realne szanse na zwycięstwo naszych rodaków. Sądzę, że to właśnie pod nich najbardziej przygotowali się podopieczni Mariusza „loorda” Cybulskiego na bootcampie, gdyż warto przypomnieć, że w większości przypadków wystarczy tylko jedno zwycięstwo aby utrzymać się w lidze i wystąpić w kolejnym sezonie.

North po nieudanym występie w Malmö postanowili zwrócić się do René Borg, który ponownie dołącza do tej organizacji. Jak stwierdził sam Borg, nie mieli zbyt wiele czasu na przygotowania, lecz jest zdziwiony jak szybko udało mu się wpasować w tę drużynę. Mimo wszystko utrata valde będzie mocno odczuwalna dla North, co potwierdza moje wcześniejsze słowa, o szansach Polaków.

Z pewnością North nie zdążyło przygotować zbyt wielu rzeczy z nowym graczem więc spodziewałbym się, że Aristocracy będzie celowało w grę na Mirage'u, Nuke'e i Vertigo. Duńczycy będą musieli wykluczyć jedną z tych map, zaś Arcy ponownie zbanuje Inferno, więc cajunb i spółka będą musieli wybrać Traina. Na takich mapach Arystokraci mają bardzo duże szanse na tryumf, większe niż przedstawia to powyższy kurs.

Wszystkie mecze w ramach ESL Pro League S10 Europe można oglądać z polskim komentarzem na kanale ESL Polska.

* – kursy z dnia 13.10.19 r. z godziny 20:00