Szufla zdaje egzamin? Póki co tak, bo aż trzy polskie drużyny przetrwały pierwszy dzień kwalifikacji, a też inne poradziły sobie powyżej oczekiwań!

  • Anonymo

Zacznijmy od najgorętszego kąska tych kwalifikacji – Anonymo. Nazwa jednak nie współgra z rzeczywistością, bo głośne nicki narobiły dużo dymu już w debiutanckim dniu. Snax i spółka rozjechali rywali niczym stary, dobry polski walec. Co więcej, Polacy musieli mierzyć się z całkiem mocnymi ekipami jak FATE, Movistar Riders i Team Singularity, jednak w żadnym z tych spotkań nie stracili więcej, niż 9 rund! Ostatni mecz w nocy z środy na czwartek Anonymo zagrało z akademią NiPu. Efekt? Odprawienie z kwitkiem juniorów wynikiem 16:5. Trzeba przyznać, że drużyna, w której pokładane są największe nadzieje, zaczęła swoją przygodę fantastycznie. Z oby jeszcze lepszym finiszem jutro.

  • x-kom AGO

Inni szczęśliwcy to x-kom AGO, które również przeszło suchą stopą przez pierwszy dzień kwalifikacji. Droga Jastrzębi była jednak zupełnie inna i skupiała się raczej na rodzimych potyczkach. Szczególnie interesujący był mecz pomiędzy AGO, a ich byłymi graczami, czyli GruBym i Sidneyem. Do wymienionej dwójki dołączyli jeszcze morelz, mouz i Markoś. Ostatecznie mix musiał uznać wyższość rywali, przegrywając 11:16. Kolejnym przeciwnikiem Furlana i spółki był PACT. Tutaj obejrzeliśmy prawdziwą rzeź w wykonaniu Jastrzębi, które rozszarpały swojego rywala 16:4. Występy indywidualne Vegiego i lunAtica lepiej przemilczeć. Kolejni rywale AGO to już międzynarodowe towarzystwo. Nie zmieniły się jednak rezultaty i po pokonaniu 4glory 16:6 ekipa snatchiego może cieszyć się z dojścia do ćwierćfinału.

  • Styl Dunów

Mamy również trzeciego zwycięzcę pierwszego dnia, czyli Styl Dunów! Co to za ekipa? Już wymieniamy: Luz, byali, MICHU, EXUS i phr. Wymieniona piątka rozumiała się świetnie w środowy wieczór i sprawnie pokonywała kolejnych rywali. Były to jednak szerzej nieznane zespoły, a najłatwiejszym meczem okazał się ten ostatni – z Gamers1337. Polacy wygrali 16:6 i tym samym zapewnili sobie udział w ćwierćfinale, gdzie zmierzą się z GROND.

  • HONORIS

Na wyróżnienie zasługują również gracze HONORIS, czyli taki mały czarny koń turnieju. Jak widać ostatnie dobre wyniki w Snow Sweet Snow nie były przypadkowe, ekipa TaZa i NEO po prostu uczciwie przepracowała kilkanaście dni wolnego. Polacy nie mieli najłatwiejszej drabinki, a mimo to dotarli do 1/8 finału, pokonując po drodze drużyny takie jak Unique i NAVI Junior. Ostatecznie zespół potknął się na GRONDZIE, przegrywając z Rosjanami 7:16. Mimo wszystko HONORIS zasługuje na słowa uznania, gdyż sprawili swoimi występami przyjemną niespodziankę.

Pozostałe drużyny

Co z resztą? W turnieju wzięła cała masa polskich drużyn. Te najbardziej słynne, a niewymienione to Wisła Kraków, PACT, piratesports, Pompa Team, Izako Boars i mixy Groobies i KNOPPERS (w składzie SAYN, Czapel, Vanqq, killkapi, REVxD). Wszystkie jednak odpadły dosyć szybko. Wisła pożegnała się z turniejem już w 3. rundzie, przegrywając z Gamers1337. Groobies i PACT uległy z kolei w starciu z x-kom AGO kolejno w 3. i 4. rundzie. Na trzecim szczeblu z drabiny spadli także Izako Boars, którzy przegrali z JOOONDECASTRO. Nieco dalej, bo do 4. etapu dotarli Piraci, którzy jednak ulegli Saints, a także Pompa Team, która z kolei przegrała z Singularity. Na 4. rundzie z turniejem pożengali się także KNOPPERS, przegrywając z Unicorns of Love.

Co dalej?

Dziś drużyny kontynuują walkę o awans w kwalifikacjach DreamHack Open January. Szykują się nam fenomenalne polskie derby, wszak x-kom AGO zmierzy się z Anonymo. W drugiej części drabinki Styl Dunów powalczy z GROND. Więcej możecie przeczytać o tym pod tym adresem.