Oficjalnie przerwa zimowa dobiega końca, a profesjonalni zawodnicy wracają do gry. Dziś rozpoczyna się turniej BLAST Premier Global Finals, w którym do wygrania jest okrągły milion dolarów.

BLAST Premier to jeden z najważniejszych cyklów turniejowych trwających w 2020 roku. Rozpoczynające się dziś wydarzenie kończy przerwę świąteczno-zimową, która rozpoczęła się w połowie grudnia ubiegłego roku. Najlepsi zawodnicy na świecie wracają na serwer aby walczyć o gigantyczne pieniądze – w tym przypadku okrągły milion dolarów.

Dziś przyjdzie nam zobaczyć dwa mecze, a w pierwszym zagrają reprezentanci Astralis oraz Evil Geniuses. Obie formacje nie zdecydowały się na żadne zmiany kadrowe podczas przerwy świątecznej. W związku z tym zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest duńska formacja, która poprzedni sezon zakończyła zwycięstwem turnieju IEM Global Challenge 2020. Amerykanie w ostatnich tygodniach ubiegłego roku mieli formę spadkową, która mogła być spowodowana długą absencją na scenie europejskiej.

Później w grze zobaczymy G2 Esports oraz FURIĘ. Europejski skład był na językach wszystkich fanów CS:GO z powodu zakontraktowania Nikola „NiKo” Kovača. Nowy zawodnik okazał się przepustką do wejścia na wyższy poziom jako drużyna. Z kolei brazylijski skład został zmuszony do gry w BLAST Premier Global Finals ze zmiennikiem – Lucasem „hondą” Cano, któremu zdecydowanie brakuje doświadczenia. Dlatego właśnie G2 jest faworytem.

Polska transmisja turnieju BLAST Premier Global Finals jest dostępna na kanale ESPORT NOW na platformie twitch.tv, a jej partnerami są firmy forBET oraz Logitech. W gronie komentatorskim znaleźli się Radosław „mad1” Florkowski, Oskar „Deerfluffy” Formella, Jakub „swelder” Grzegorski, Olaf „szeregowy” Ostrowski oraz Dominik „domek” Nowakowski.