Polskie drużyny mogły sprawić, że ten weekend zaliczylibyśmy do serii tych udanych. Niestety na ostatniej prostej przegrały swoje spotkania i odpadły z rozgrywek.

Otwarty etap kwalifikacji to spore wyzwanie. Do zmagań zapisuje się kilkaset ekip, co powoduje sporo rund rywalizacji. Koniec końców tylko ci najlepsi wychodzą z serwera zadowoleni. Reszta musi się skupić na przygotowaniach do następnych eliminacji. Niestety Polacy po weekendzie nie należą do grupy, która zrealizowała cel. Należą do tej, która musi dalej pracować i spróbować swoich sił innym razem.

Skupmy się na Creative AVEZ oraz MAD DOG'S PACT, bowiem to właśnie w tych dwóch formacjach była nadzieja na pozytywne zwieńczenie zawodów. Ci pierwsi szli niczym burza w kwalifikacjach do IEM Fall, aż spotkali się z Endpoint w decydującej potyczce o slota do zamkniętej fazy. Mimo nawiązania walki na mapie numer jeden, uznali wyższość Kia „Surreal” Mana i spółki – 0:2. Trzeba natomiast pochwalić Ośmiornice, ponieważ ponownie otarły się o awans. Przy kolejnej okazji będzie już trzeba dopiąć swego – innego wyjścia nie ma, gdyż nadchodzi ostatnia tura.

Jeżeli chodzi o podopiecznych Vincenta „VinS” Jozefiaka, to prezentowali się naprawdę ładnie w eliminacjach do V4 International Cupa, dzięki czemu dotarli do półfinału. Wydawało się, że są w wystarczającym gazie, aby przejść Akumę – zwłaszcza, że rozpoczęli pojedynek od gładkiego zwycięstwa na Overpassie, lecz później pojawiły się porażki na Duście2 oraz Nuke'u i było po sprawie. Cóż, pozostaje nam więc wierzyć w Wisłę All iN! Games Kraków, która dostała się do wspomnianego turnieju przez polskie rozgrywki i będzie walczyła o wyjazd na LAN-a z pulą nagród wynoszącą 300 tysięcy euro.