Jake „⁠Stewie2K⁠” Yip w szczerym wywiadzie ujawnił kulisy upadku obecnego składu CS:GO w Team Liquid, potwierdzając również nadchodzące zmiany.

Ciężko ukryć fakt, że Team Liquid obecnie znajduje się w opłakanym stanie. Amerykańska formacja w ciągu tego roku spadła z czwartego aż na piętnaste miejsce w rankingu HLTV i wiele wskazuje na to, że do końca roku będzie jeszcze gorzej. Od kilku tygodni krążą plotki o kompletnej przebudowie dywizji CS:GO w tej organizacji, a informacje te potwierdził Jake „⁠Stewie2K⁠” Yip udzielając szczerego wywiadu dla portalu HLTV. Krótko mówiąc, nazwał on skład Team Liquid „martwym”.

Amerykański zawodnik zdradził wiele szczegółów dotyczących współpracy z Gabrielem „FalleNem” Toledo oraz roli prowadzącego Brazylijczyka: Miałem z nim wiele sprzeczek, tak samo jak EliGE. Przed tym jak FalleN dołączył do nas, potrzebowaliśmy kogoś kto będzie liderem i będzie zachowywał się jak lider. Niektórzy tego nie potrafią. (…) Dlatego potrzebowaliśmy kogoś takiego jak FalleN. Jednak gdy do nas dołączył, był zaskoczony moimi pomysłami na grę, więc zaproponował, żebym to ja znów przejął prowadzenie, a on korzystając z wolności skupi się na grze ze snajperką. (…) Ale później, gdy nie do końca sobie poradziłem, reszta drużyny znów chciała by FalleN wrócił do prowadzenia, więc ostatecznie zaimplementowaliśmy jego styl i pomysł na grę. 

Jake „⁠Stewie2K⁠” Yip ostatecznie przyznał jednak, że obecny skład Team Liquid był skazany na porażkę przez zbyt dużą liczbę osobowości. Każdy w drużynie ma predyspozycję do zostania gwiazdą i każdy chce to wykorzystać. Dlatego był sceptycznie nastawiony do zakontraktowania Michaela „⁠Grima⁠” Wince'a, który dołączył do Team Liquid jeszcze w 2020 roku. Jak zdradził Jake, nie mieli wtedy zbyt dużego wyboru, a Grim wydawał się naturalnym wyborem przez umiejętności strzeleckie. Ostatecznie okazało się, że był kolejną osobą, która kolidowała pod względem ról i pozycji z pozostałymi członkami. Ostatecznie Yip przyznał, że Grim jest bardzo utalentowanym graczem, lecz znalazł się w Liquid w bardzo nieodpowiednim momencie.

Rozmowa zakończyła się planami na przyszłość Stewiego, który powiedział: Dla mnie jest to okres nauki, bo wiele nauczyłem się grając dla Liquid jeśli chodzi o osobowości graczy i drużynowej grze. Możliwość przejścia przez wszystkie wspólne porażki i wspólne sukcesy, wiele z tego wyniosłem i zamierzam tego użyć w przyszłości żeby nie musieć ponownie zmagać się z tymi samymi problemami.