AGO Esports pokonało Virtus.pro w polskich derbach podczas lanowego turnieju StarSeries i-League Season 5 w Kijowie!

Poland AGO

2

Faza grupowa
StarSeries i-League Season 5
System szwajcarski
Bilans drużyn: 0-0

Train
(6:9; 9:6) (4:2)

Inferno
(11:4; 5:7)

Poland Virtus.pro

0

Train

Ten najbardziej wyczekiwany dzisiejszy mecz rozpoczął się od wygranej przez Virtus.pro rundy pistoletowej. Terroryści poszli za ciosem i wykorzystali przewagę broni. Pierwszy full należał do AGO Esports. Jastrzębie doprowadziły do remisu 3:3 po udanym clutchu 1 vs 1 w wykonaniu Damiana „Furlan” Kisłowskiego. Virtusi nie pozwolili, by ich rywale weszli na fotel lidera. Bardzo dobre decyzje podejmowane przez kapitana drużyny – Filipa „NEO” Kubskiego, w połączeniu z wysoką skutecznością samych zawodników, przekładały się na wynik. Krok po kroku, Virtus.pro zapewniło sobie zwycięstwo w pierwszej połowie. Tylko od AGO zależało, jak wysokie ono będzie. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 dla VP.

Rozpoczęcie drugiej połowy było zdecydowanie lepsze w wykonaniu Virtus.pro. Podopieczni Jakuba „kuben” Gurczyńskiego bez problemu zgarnęli kolejną pistoletówkę i zaczęli ponownie powiększać swoją przewagę. Na ogromną pochwałę zasługuje tutaj ace (5 headshotów) w wykonaniu Michała „MICHU” Müllera. Nawet jeśli AGO nie miało wtedy pełnego ekwipunku. Virtusi prowadzili już 14:7 i byli tak naprawdę o krok od zwycięstwa na pierwszej mapie, kiedy AGO Esports rozpoczęło comeback. Wygrywając siedem rund z rzędu, Jastrzębie doprowadziły do remisu. W tym momencie obudził się Janusz „snax” Pogorzelski. „Dzik” zdobył cztery bardzo ważne fragi. VP miało do wykorzystania jeden map-point. Terroryści dali radę. Doprowadzili do dogrywki.

W dogrywce najpierw tryumfowało Virtus.pro, by później dwie rundy należały do Jastrzębi. Finalnie, tę mapę wygrało AGO Esports 19:17.

Inferno

Tym razem to AGO Esports otworzyło wynik spotkania. Rozpoczynające po stronie broniącej Jastrzębie szybko zaczęły budować swoją przewagę. Wygranie pierwszego fulla dało im szansę na kolejną przewagę broni, którą ci następnie wykorzystali. Dopiero po pięciu porażkach, ekipa NEO zdołała przedrzeć się przez defensywę swoich rodaków. Radość jednak nie trwała zbyt długo. AGO ponownie tryumfowało i zapewniło sobie zwycięstwo w pierwszej części tej mapy. Virtusi próbowali zmniejszyć różnicę, jaka dzieliła ich od rywali. Udało im się uszczknąć jedynie cztery punkty.

Virtus.pro zrobiło to, co musiało, by mieć większe szanse na powrót. Podopieczni kubena wygrali rundę pistoletową. Wydawać by się mogło, że w tym momencie ta najbardziej utytułowana polska drużyna z łatwością doprowadzi do remisu. Nic bardziej mylnego! AGO zgarnęło fulla i od razu poszło za ciosem. Wiele wskazywało na to, że czeka nas naprawdę bardzo emocjonująca końcówka drugiej mapy. Niewiele zabrakło, a VP doprowadziłoby do remisu 13:13. W tym momencie AGO się przebudziło. Z jednym punktem straty, Jastrzębie zyskały dwie szanse na wygranie tego spotkania. Wykorzystując pierwszą z nich, AGO wygrało w wielkich derbach!

Wszystkie informacje na temat turnieju StarSeries i-League Season 5 możesz znaleźć na naszej dedykowanej podstronie.