SK Gaming pokonało Team Liquid w ostatnim, niezwykle wyczerpującym meczu trzeciej rundy fazy grupowej StarSeries i-League Season 5. Brazylijczycy są drugą po AGO Esports drużyną, która z czystym kontem awansowała do playoffów.

Brazil SK Gaming

2

Faza grupowa
StarSeries i-League Season 5
System szwajcarski
Bilans drużyn: 2-0

Cache
(8:7; 8:5)

Train
(5:10; 9:6)

Inferno
(6:9; 10:4)

United States Team Liquid

1

Cache

SK Gaming otworzyło wynik ostatniego dzisiejszego spotkania. Rozpoczynająca po stronie atakującej formacja wykorzystała przewagę broni. Tym razem jednak, grający force'a w trzeciej rundzie Amerykanie stawili czoła atakującym oponentom. Dzięki temu, mogli doprowadzić do remisu, a następnie wyjść na prowadzenie. Po czterech porażkach z rzędu, SK powróciło na właściwe tory. Rozpoczęła się bardzo zacięta walka o każdy punkt, z której zwycięsko wyszli Brazylijczycy. Ekipa Marcelo „coldzera” David tryumfowała w tej połowie z wynikiem 8:7.

Zgarnięcie również drugiej pistoletówki sprawiło, że SK Gaming mogło „odskoczyć” rywalom z wynikiem. Niemalże bezproblemowa obrona bezpośrednio przekładała się na wynik. Punkt za puntem, SK było coraz bliżej prowadzenia po pierwszej lokacji. Nie minęła chwila, a Brazylijczycy mieli już dwa razy więcej punktów niż Liquid. Amerykanie zaczęli wracać. Szło im całkiem dobrze i wydawać by się mogło, że są w stanie zrobić comeback. Niestety dla nich, ale dwa szybkie ciosy od SK zakończyły tę mapę z wynikiem 16:12.

Train

SK raz jeszcze wygrało rundę pistoletową. Powtórzyła się sytuacja z pierwszej mapy. Po dwóch przegranych, grające jako CT Liquid odrobiło straty. Tym razem jednak z tą różnicą, że amerykańska formacja faktycznie kontrolowała przebieg spotkania. Team Liquid miało świetną passę wygranych. SK przerwało ją dopiero po ośmiu rundach. Brazylijczycy próbowali powrócić, jednak nie wychodziło im to najlepiej. Team Liquid wygrało tę połowę 10:5.

Zdobycie czwartej rundy pistoletowej z rzędu sprawiło, że SK mogło znacząco przybliżyć się wynikiem do oponentów. Brazylijczycy robili wszystko, by doprowadzić do remisu i odzyskać tę mapę. W momencie, kiedy było już naprawdę blisko, po obronieniu dwóch map-pointów. Team Liquid postawiło kropkę nad „i” i wygrywając 16:14 sprawiło, że w ostatnim dzisiejszym spotkaniu czekała nas trzecia mapa.

Inferno

Przedostatnia pistoletówka tego meczu wpadła na konto Team Liquid. Rozpoczynając po stronie broniącej, Amerykanie wykorzystali przewagę broni i wyszli na trzypunktowe prowadzenie. SK zgarnęło pierwszego fulla. Brazylijczycy nie zdołali pójść za ciosem. Dobrze działająca defensywa Liquid sprawiła, że terroryści tracili coraz więcej punktów. Znalezienie luk w defensywie antyterrorystów chwilę trwała, jednak zdobycie każdego pojedynczego punktu było tego warte. Ostatecznie, Team Liquid zwyciężyło w tej części spotkania 9:6, aczkolwiek, gdyby nie przerwa taktyczna u SK, przemyślenie zachowań CT, to ten wynik mógłby być zdecydowanie wyższy dla Amerykanów.

Po wygraniu rundy pistoletowej, SK doprowadziło do remisu. Ace Fernando „fer” Alvarenga otworzył brazylijskiej formacji drogę po zwycięstwo. To Team Liquid musiało po chwili „gonić” przeciwników. W momencie, kiedy SK Gaming po prostu powinno zdobyć rundę na 15:12, rewelacyjne zgranie TACO EliGE'a dało amerykańskiej formacji tak ważny punkt. Nieposiadające pełnego ekwipunku SK wywalczyło sobie dwa punkty meczowe. Coldzera, kapitan SK, nie mógł tego zakończyć inaczej, niż „kosą”. SK Gaming pokonało Team Liquid na ostatniej mapie wynikiem 16:13.

Wszystkie informacje na temat turnieju StarSeries i-League Season 5 możesz znaleźć na naszej dedykowanej podstronie.