Renegades i FaZe Clan są pierwszymi zespołami, które osiągnęły bilans 2-0 na StarSeries i-League Season 7. Teraz od awansu do play-offów dzieli je już tylko jedno zwycięstwo.

Mecz drugiej rundy oznaczał dla FaZe Clan powrót GuardiaNa, który był wczoraj zastępowany przez YNk. Dzisiaj słowacki snajper wystąpił już w Szanghaju, lecz na mapie otwierającej spotkanie z ViCi nie odgrywał głównej roli. Początkowo Chińczycy sprawiali przeciwnikowi sporo problemów, a w pewnym momencie prowadzili nawet 7:3. Wtedy jednak nastąpiło przebudzenie europejskiego składu, który nie tylko zdołał uzyskać minimalną przewagę przed przerwą, ale też kontynuował skuteczną grę w drugiej połowie. Kapitalna seria dwunastu punktów z rzędu zapewniła mu aż osiem rund meczowych. Po wykorzystaniu czwartej z nich zawodnicy mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Następnie gracze obu drużyn mierzyli się na Overpassie, gdzie ViCi nie miało już nic do powiedzenia i przez całą mapę zdobyło zaledwie trzy oczka.

Rewanż za ćwierćfinał katowickiego Majora rozegrały Renegades oraz MIBR. Australijczycy wyśmienicie rozpoczęli tę rywalizację, bowiem na Trainie zdeklasowali rywala wynikiem 16:4. Dość niespodziewanie brazylijska formacja odpowiedziała na Cache'u – mapie wybranej przez przeciwnika. W pewnym momencie było nawet blisko rezultatu z poprzedniej lokacji, ponieważ FalleN i spółka prowadzili 15:5, ale wykorzystali dopiero czwartą rundę meczową. Decydująca lokacja była już powrotem Renegades na właściwe tory, a zespół miał tylko niewielkie momenty słabości. W żadnym przypadku nie pozwolił jednak oponentowi na osiągnięcie remisu. Końcówka to już pokaz świetnej gry w ataku, co przełożyło się na triumf 16:9.

  • European Union FaZe Clan 2:0 China ViCi Gaming (Dust2 16:10, Overpass 16:3)
  • Australia Renegades 2:1 Brazil MIBR (Train 16:4, Cache 8:16, Mirage 16:9)