Nieobecność GuardiaNa nie przeszkodziła FaZe w odniesieniu pierwszego zwycięstwa na StarSeries i-League Season 7. Europejczycy poradzili sobie z paiN na dwóch mapach. W drugim spotkaniu Renegades pokonało TYLOO.

Starcie pomiędzy Renegades i TYLOO rozpoczęło się od całkowitej dominacji Australijczyków. Znakomicie prezentowali się oni po stronie atakującej Inferno, dzięki czemu szybko zbudowali solidną przewagę. Skład BnTeTa nie był w stanie powstrzymać ofensywnych prób rywala, a kiedy już mu się to udawało, był błyskawicznie resetowany. Taka sytuacja wystąpiła dwukrotnie, a poza tą odskocznią, jks i spółka dokładali kolejne punkty na swoje konto, kończąc tę część prowadzeniem 13:2. Dopiero po przerwie role się odwróciły i to Azjaci deklasowali wtedy przeciwnika. Próba powrotu została powstrzymana dopiero w końcówce, kiedy „Renegaci” sięgnęli po dwie ostatnie rundy i zwyciężyli 16:13. Pojedynek na Dust2 miał nieco podobny przebieg, lecz nie był tak bardzo jednostronny. Ponownie zobaczyliśmy świetną grę zespołów w roli terrorystów. Grając tam, Australijczycy wywalczyli rezultat 10:5. Pomimo kolejnych problemów w drugiej połowie mapy, teraz także udało im się dociągnąć wygraną do końca.

Swoje pierwsze spotkanie na turnieju rozgrywało również FaZe Clan. W meczu rozpoczynającym przygodę Europejczyków w Szanghaju zabrakło GuardiaNa, który jest dziś zastępowany przez YNk. Pomimo tych przeciwności, drużyna poradziła sobie z oponentem na Inferno. Po pierwszej części potyczki prowadziła ona tylko 8:7, lecz świetny start drugiej połowy pozwolił uzyskać sześć punktów przewagę. PaiN dzielnie walczyło o powrót, jednak ich dorobek zatrzymał się ostatecznie na dwunastu rundach. Starcie na Mirage'u zakończyło się natomiast wynikiem 16:9 na korzyść FaZe, a fenomenalną mapę rozegrał NiKo, który po zakończeniu mógł pochwalić się statystykami na poziomie 30-12.

  • China TYLOO 0:2 Australia Renegades (Inferno 13:16, Dust2 13:16)
  • European Union FaZe Clan 2:0 Brazil paiN (Inferno 16:12, Mirage 16:9)