W pierwszych decydujących meczach tego dnia mousesports w szlagierze pokonuje G2 Esports, dzięki czemu ekipa Karrigana melduje się w następnej fazie, a Complexity zmusza TYLOO do zakupienia biletów do domu.

  • France G2 Esports 1:2 European Union mousesports

Od początku pierwszej mapy G2 pokazało, że wybór mapy Train przez ich przeciwników było dużym błędem. Od pistoletówki antyterroryści tłumili rywali, co przekładało się w stu procentach na wynik. Premierowy punkt dla mousesports padł dopiero w dziewiątej potyczce, lecz od razu po tym Francuzi kolejny raz zaczęli dominować i Myszy musiały poczekać na swoją kolej do ostatniego starcia w pierwszej połowie. Po zmianie stron zespół Karrigana próbował powrócić i zawalczyć o powrót ale G2 szybko zniszczyło ich marzenia i zakończyło widowisko wynikiem 16:5.

Druga mapa zaczęła się bardzo wyrównanie, obie formacje wygrywały rundy z teoretycznie gorszym wyposażeniem. Na dłuższą metę to G2 jednak było zdecydowanie lepsze i po chwili wynik to również odzwierciedlał, ponieważ do końca pierwszej połowy Samuraje mogły się pochwalić wynikiem 11:4. Po zmianie stron mousesports zaczęło swój wielki powrót i po wygraniu najpierw sześciu, a następnie po małej przerwie czterech oraz dwóch rund z rzędu doprowadzili do trzeciej mapy.

Vertigo było bardzo liniowe. Najpierw swoje triumfy święciło G2 Esport, na które konto podły trzy pierwsze potyczki. Następnie swoją moc na tej mapie pokazało mousesports, ponieważ mogli się oni pochwalić imponującą serią ośmiu zwycięstw z rzędu, lecz ostatni głos przed zamianą stron należał do ekipy Shoxa, przez co pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7. Po zmianie Myszy były bezlitosne dla swoich oponentów. Po stronie atakującej nie przegrali ani jednej rundy, co poskutkowało wygraną

  • United States Complexity 2:0 China TYLOO

Na Overpassie lepiej zaczęło Complexity, które po wygraniu pistoletówki zatrzymało się z ofensywą w piątej rundzie, kiedy to TYLOO przeprowadziło skuteczny atak na obszar bombowy. To jednak nie zraziło formacji broniącej, ponieważ po tym odpowiedzieli trzema zdobytymi oczkami. Chińczycy nie chcieli być dłużni, ale mimo zdobycia również trzech punktów, to drużyna dephha mogła pochwalić się tym samym. Po zmianie stron rozgrywka na pierwszej mapie również była wyrównana, żadna ekipa nie dawała czasu na oddech przeciwnej, lecz koniec końców to TYLOO wyszło obronną ręko i po długim powrocie doprowadziło do dogrywki. W niej w niesamowicie wyrównanej batalii górą było Complexity, które wygrało wynikiem 22:20

Na vertigo kolejny raz to Amerykanie wyszli z inicjatywą i to właśnie oni przejęli kontrolę. Pierwsze punkty dla TYLOO padły w kolejno szóstej oraz siódmej rundzie, lecz po tym z odpowiedzią przyszli kolejny raz zawodnicy Complexity. Starcia mijały i tak ekipa oBo radziła sobie cały czas dobrze, co przekładało się na wynik, ponieważ pierwszą połowę wygrali wynikiem 13:2. Po zmianie stron kompletnie nic się nie zmieniło i bez najmniejszego problemu Amerykanie uporali się z graczami z Azji.


Za polską transmisję odpowiada agencja gamingowa FantasyExpo. Mecze będzie można oglądać na kanale Piotra „Izaka” Skowyrskiego na platformie twitch.tv. Więcej informacji o Majorze znajdziecie tutaj.