Wczorajsze mecze dostarczyły masę emocji, gdyż w obydwóch spotkaniach zawiedli faworyci. Kto dziś wykona kolejny krok w stronę finału?

Duncan „Thorin” Shields nazwał wczorajsze mecze „największym zaskoczeniem w play-offach Majora”. Ciężko się z tym nie zgodzić, gdyż obydwie drużyny stawiane w roli zdecydowanych faworytów, zawiodły na całej linii. ENCE okazało się bezradne w walce z Renegades i, jak twierdzą sami zawodnicy australijskiej drużyny, allu i spółka po prostu nie poradzili sobie z agresywną i pewną grą Renegatów. W drugim ćwierćfinale poległo Team Vitality, które przez niektórych mogło podnieść puchar w Berlinie. Jak się okazało opieranie gry na jednym zawodniku może zapewnić wysokie lokaty, lecz nie mistrzostwa.

Skoro wczorajsze mecze dostarczyły aż tyle wrażeń, ciężko przewidzieć czego możemy spodziewać się dzisiaj, a czekają nas dwa międzykontynentalne pojedynki. Na pierwszy ogień pójdą reprezentanci Natus Vincere i NRG. Rosyjski skład miał wiele problemów w poprzedniej fazie, mimo że grali wyłącznie na drużyny, które ostatnie nie awansowały do play-offów. Natomiast NRG zaskoczyło większość fanów Counter-Strike, pokonując dwóch największych faworytów do podniesienia pucharu – Liquid i Astralis. Pojedynek ten może przypominać wczorajszy drugi ćwierćfinał – gra drużynowa kontra wybitny talent jednostki.

Na zakończenie dnia czeka nas zdecydowany hit ćwierćfinałów, przez wielu nazywany przedwczesnym finałem. Astralis podejmie walkę z Teamem Liquid i osobiście nie podejmę się wytypowania faworyta tego spotkania. Zarówno Duńczycy jak i Amerykanie zaliczyli potknięcia w Fazie Legend, lecz przypadek Vitality w dwóch poprzednich etapach pokazał, że czasem warto zapomnieć minione wpadki. Polecam wszystkim na chwilę zapomnieć o Pick'Emach i po prostu delektować się widowiskiem.

Oto jak prezentuje się drabinka po pierwszym dniu play-offów:

Za polską transmisję odpowiada agencja gamingowa FantasyExpo. Mecze będzie można oglądać na kanale Piotra „Izaka” Skowyrskiego na platformie twitch.tv. Więcej informacji o Majorze znajdziecie tutaj.