Dziś kilka polskich zespołów stanie do walki w różnych internetowych zmaganiach. Najciekawszym wydarzeniem wieczoru będzie długo wyczekiwany pojedynek Virtus.pro z AGO Gaming.

Po starcie dwudziestego szóstego sezonu ESEA Premier możemy być przyzwyczajeni do sporej ilości meczów Polaków. Mamy w tej lidze cztery drużyny, które póki co radzą sobie ze zmiennym szczęściem. AGO Gaming i PRIDE nie przegrały jeszcze ani jednego spotkania i plasują się na czele tabeli. Bilans Virtus.pro i Team Kinguin jest natomiast gorszy, lecz dziś będzie okazja, aby to poprawić.

Zmagania polskich formacji rozpocznie jednak starcie AGO z dignitas o 15:00. Odbędzie się ono w ramach kwalifikacji do WCA. Starcie wyłoni zespół, który pożegna się z marzeniami o głównym turnieju. Zwycięzca natomiast powalczy z Vega Squadron o wyjście z grupy. Jeśli Polacy pokonają dziś europejski skład, będą mieli okazję do rewanżu na Rosjanach. Wczoraj musieli uznać ich wyższość po porażce 0:2.

Później przeniesiemy się już do ESEA Premier. Na rozgrzewkę, o godzinie 18:00, zobaczymy mecze Kinguin vs. Mortal Kombat i Virtus.pro vs. Not Academy. ,,Pingwiny” wczoraj rozpoczęły zmagania w lidze, lecz przegrały swoje oba spotkania. Legendarna piątka natomiast będzie miała szansę powrócić na właściwe tory, ponieważ ostatnio nie poradziła sobie z Japaleno.

Po zakończeniu powyższych meczów przyjdzie czas na długo wyczekiwany pojedynek Virtus.pro z AGO Gaming. Wiele osób chciało zobaczyć taką rywalizację, od kiedy AGO w świetnym stylu weszło na polską i europejską scenę. Zespół ten jest na fali, jeśli chodzi o rozgrywki ESEA Premier i powalczy o utrzymanie perfekcyjnego bilansu, który obecnie wynosi 3-0.

Skład Damiana 'Furlan' Kisłowskiego również zakończy dzień polskich drużyn. AGO zmierzy się bowiem z EnVyUs Academy w meczu otwarcia drugiego sezonu Skinhub. Zespoły pojawią się na serwerze o godzinie 21:00. W puli nagród turnieju znajduje się dziesięć tysięcy dolarów, a w tej grupie, oprócz Francuzów, znajduje się także eXtatus i Japaleno.