Sprout przegrywa swój drugi mecz na ESL Challenger Anaheim, a to oznacza, że zespół KEia stracił już jakiekolwiek szanse na awans na LAN-owy turniej w Stanach Zjednoczonych.

Kiełki swój udział w drugim etapie kwalifikacji do ESL Challenger Anaheim rozpoczęły udanie, bowiem już na start gładko pokonali forZe, które uchodziło w tym starciu za faworyta. Następnie zespół KEia nie był w stanie zatrzymać świetnie dysponowanego DBL PONEY, a to oznaczało, że przez resztę eliminacji Sprout będzie musiało sobie radzić w drabince przegranych.

Sprout szybko odnalazło się w grze pod presją. faveN i spółka w drugiej rundzie dolnej drabinki pokonali Sinners. Kolejnym rywalem niemieckiej formacji okazał się turecki super-team. Mecz w dobrym stylu rozpoczęły Kiełki, wygrywając potyczkę na Inferno, lecz niestety już dwie kolejne gry na Overpassie i Nuke’u zakończyły się zwycięstwem zespołu XANTARESA.  Wskutek tej porażki ekipa KEia musiała porzucić swoje marzenia o awansie na LAN-a w Stanach, albowiem drugie potknięcie oznaczało dla podopiecznych BERRY’EGO odpadnięcie z kwalifikacji.

W finale kwalifikacji do ESL Challenger Anaheim oczekuje już DBL PONEY, które dziś ograło 2 do 0 Savage. Szwedzi będą mieli szanse zrewanżować się Kucykom, zakładając, że wcześniej pokonają jednak Eternal Fire w drabince przegranych.