Sprout o krok od awansu do ESL Pro League Conference. Kiełki w świetnym stylu pokonały dziś GamerLegion, zapewniając sobie miejsce w wielkim finale ESEA Premier.

Gra Sprout w play-offach ESEA Premier jest imponująca. Równie świetnie przed dzisiejszym spotkaniem prezentowała się passa GamerLegion. Szwedzi pozostawali niepokonani od sześciu meczów. Przez ten czas zdołali pokonać m.in. Copenhagen Flames. W oczach wielu ekipa isaka wyrastała więc na faworyta w dzisiejszym starciu z Kiełkami. Zespół KEia, jak  to ostatnio ma w zwyczaju, ponownie zweryfikował realne możliwości swojego rywala.

Na obu mapach Sprout było zdecydowanie lepsze od GamerLegion. Zarówno na Inferno, jak i Nuke'u mogliśmy jednak zaobserwować tendencje, która może nas niepokoić jeżeli chodzi o grę ekipy KEia. Ta gdy ma bardzo sprzyjający wynik i może nam się wydawać, że lada moment powinna zamknąć spotkanie, niespodziewanie zaczyna tracić rundy, których nie powinna. Przy odrobinie więcej szczęścia dzisiejszy mecz mógł zakończyć się zwycięstwem  szwedzkiej drużyny.

Swojego rywala w wielkim finale ESEA Premier Sprout pozna dopiero za kilka  dni. W dolnej drabince wciąż pozostaje Entropiq, które wydaje się być na papierze najtrudniejszym rywalem dla zespołu KEia. Dziś z rozgrywkami pożegnał się inny uczestnik Majora – Copenhagen Flames, które uległo BLINK 0 do 2.

Sprout 2:0 GamerLegion

  • Inferno – 19:17
  • Nuke – 16:13