Nie był to wymarzony start kwalifikacji IEM Beijing-Haidian w wykonaniu Illuminar. Polski zespół przegrał ze Sprout w pierwszej rundzie, a pogromcami iHG okazali się rodacy – dycha i snatchie.

  • Poland Illuminar 0:2 Germany Sprout (Mirage 13:16, Dust2 7:16)

Spotkanie miało swój początek na Mirage'u wybranym przez Illuminar. Start, poza pistoletówką, był obiecujący – prowadzenie 5:1 dawało nadzieję na dobry występ iHG. Weryfikacja nadeszła jednak od 7. rundy – kiedy to Sprout zaczęło seryjnie wygrywać rundy. Znakomity mecz rozgrywał snatchie, który z AWP siał spustoszenie na mapie. W efekcie niemiecko-polski zespół zdążył jeszcze wygrać pierwszą połowę 8:7. Druga połowa była niemal lustrzanym odbiciem pod względem wyrównanego poziomu. Oba zespoły potrafiły wychodzić na prowadzenie, by zaraz je stracić. Ostatecznie jednak lepszą końcówkę spotkania zanotowało Sprout, które wygrało pięć na sześć rozegranych rund i zakończyło mecz wynikiem 16:13. Wrażenie mógł robić wyrównany poziom ekipy snatchiego – poza faveNem każdy gracz zdobył minimum 20 fragów.

Rywalizacja przeniosła się na Dusta2. Tutaj już od samego początku nikt nie miał wątpliwości, jak zakończy się to spotkanie. Sprout błyskawicznie wyszło na wysokie prowadzenie 7:0, by połowę zakończyć wynikiem 11:4. Po zmianie stron niemiecko-polska drużyna tylko potwierdziła swoją wyższość, szybko kończąc spotkanie wynikiem 16:7. Świetną formą błysnął dycha, który z 22 fragami i ratingiem 1.66 był zdecydowanie najlepszym graczem na serwerze. Po stronie Illuminar zabrakło niestety takich indywidualności.

Teraz iHG czeka mecz w drabince przegranych z Nemigą. Sprout zaś zagra o 12:00 z K23 o finał górnej drabinki.