DeKay zaczął plotkować o powrocie Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego do Virtus.pro, a menadżer Virtusów odpowiedział… emotką dzika!

Ostatnie godziny są naprawdę gorące, jeśli chodzi o obecną sytuację Virtus.pro. Rosyjska organizacja zawiesiła działanie obecnej dywizji CS:GO i szuka rozwiązań, aby zespół mógł zacząć działać tak, jak powinien. Znany dziennikarz – DeKay dowiedział się najpierw, że w drużynie roszad dokonywać będzie Michał „snatchie” Rudzki, a teraz wiemy, że jeśli plotki się potwierdzą, to polski skład zasili Mateusz „TOAO” Zawistowski, Michał „MICHU” Müller, Janusz „Snax” Pogorzelski i… na ten moment nie wiadomo kto będzie piątym!

Warto jednak skupić się na tym ostatnim zawodniku, czyli Januszu. 27 czerwca 2018 roku Pogorzelski postanowił odejść z VP i przejść do czołowej międzynarodowej drużyny mousesports. Okazało się jednak, że ta przygoda nie miała prawa wypalić, ponieważ Snax nie czuł się dobrze, miał dobrane złe role na mapie i ostatecznie wszystko skończyło się tak, że po krótkiej przygodzie, Pogorzelski usiadł na ławce rezerwowej w niemieckiej organizacji.

Teraz nadchodzi okazja do powrotu. Jest on bardzo możliwy, ponieważ nie tylko w mediach możemy o tym przeczytać, ale nawet na oficjalnym twitterze menadżera rosyjskiego klubu esportowego. Roman Dvoryankin dodał wpis, w którym zamieścił emotkę dzika, więc chyba każdy domyślił się, jaki ten post miał przekaz. Najprawdopodobniej Snax wraca do dawnych barw!