Virtus.pro po wczorajszej przegranej z NiP musiało podjąć drugi szwedzki zespół w meczu o „być albo nie być”. Ostatecznie nasi rodacy nie poradzili sobie z fnatic i przegrali mecz na de_inferno 16 – 2.

  • Sweden fnatic wyrzuca Nuke
  • Poland Virtus.pro wyrzuca Cache
  • Sweden fnatic wyrzuca Mirage
  • Poland Virtus.pro wyrzuca Train
  • Sweden fnatic wyrzuca Cobblestone
  • Poland Virtus.pro wyrzuca Overpass
  • Mapą spotkania będzie Inferno

Virtus.pro na swoim koncie posiada jedno zwycięstwo nad MVP Project oraz dwie porażki, kiedy to musieli ulegnąć SK Gaming (16 – 2) oraz wczoraj NiP (16 – 5). Fnatic posiada również statystyki 1 – 2, gdyż przegrali z Natus Vincere i Astralis, a zwyciężyli tylko pierwsze spotkanie nad Gambit Gaming. Zgodnie z szwajcarskim formatem rozgrywek, obydwa zespoły zostały wylosowane i musiały rozegrać spotkanie o „być albo nie być” na SLTV Sezon 3. Zwycięsko z tego meczu wyszli nasi rodacy, którzy wciąż walczą i nie podnoszą białej flagi do góry!

Runda pistoletowa przebiegła dosyć agresywnie od próby przejęcia mida i przejścia na A przez szwedzkich zawodników, z pozytywnym dla nich skutkiem. Pierwsze oczko dla fnatic. Następne dwie rundy były tylko formalnością, pomimo zamkniętego „force”, gdzie Polacy zdobyli trzy fragi, wynik 3 – 0. Czas na rundę z pełnym ekwipunkiem, w której pasha zdobył trzy fragi zapewniając nam powrót do gry! Mimo przegranej, Szwedzi nadal mieli pieniądze, więc ponownie graliśmy o „wszystko” i zobaczyliśmy przegraną Virtus.Pro, wynik 4 – 1. Po fnatic widać, że przygotowali się bardzo na mapie de_inferno, grają jak za dawnych czasów, gdy nie pozostawiali nikomu złudzeń na zwycięstwo z nimi. Kolejne rundy wpadają na ich konto i coraz to bardziej odskakują naszym… 7 – 1.  Nasi nie dają rady przeciwstawić się fnatic, nawet z pełnym ekwipunkiem nie są w stanie wygrać żadnej rundy, co się dzieje? Terroryści są pewni siebie, nie boja się pojedynku 1na1 i wchodzą na bombsite jak im się podoba. Tak nie powinna wyglądać gra zwycięzców DreamHack Las Vegas. Fnatic niszczy nas w każdej sytuacji, nawet 3v2 czy 5v3. Antyterroryści załamani, widać to po nich. Wynik coraz to gorszy, 9 – 1 i eco runda. Jesteśmy bez szans w każdym aspekcie, kolejny full dla terrorystów i już 11 -1. Mecz bardzo podobny do Mirage z SK Gaming. W końcu Snax wziął wszystko w swoje ręce i VP zdobywa drugą rundę! Do zakończenia połówki pozostały dwie szanse, uda się nadrobić wynik? Niestety, nie. Połowa kończy się wynikiem 13 – 2 dla szwedzkich graczy, którzy teraz będą bronić się przez atakami Virtus.Pro.

KRIMZ i to chyba koniec! Pistolety dla fnatic po sytuacji 2v1 i szwedzki zawodnik kompletnie skompromitował naszych. To nie może się udać, po prostu nie może. Mecz kończy się wynikiem 16 – 2 i chyba każdy ich fan jest w tym momencie załamany. Każdy może skomentować to swoimi słowami. Virtus.pro żegna się z StarSeries3!